Porozumienie Zielonogórskie podsumowuje 2019: to był nareszcie spokojny rok dla POZ

Autor: KG/Rynek Zdrowia • • 02 stycznia 2020 07:30

Spokojny rok według prezesa Porozumienia Zielonogórskiego Jacka Krajewskiego wynikał przede wszystkim z dobrze wynegocjowanych warunków umów w listopadzie 2018 r.

Porozumienie Zielonogórskie podsumowuje 2019: to był nareszcie spokojny rok dla POZ
- Za największy sukces tego roku uważam fakt, że Federacji udało się wypracować język komunikacji z zarządzającymi systemem - uważa Jacek Krajewski. Fot. Michał Oleksy/PTWP

- Dzięki czemu po raz pierwszy od wielu lat podpisaliśmy aneksy na 13 miesięcy, co dało nam dłuższy czas na spokojną pracę. Wielu kolegów potrzebowało takiego oddechu - wskazuje w komunikacie Jacek Krajewski.

Pozwoliło to także łatwiej wejść w kolejne wyzwania, związane z nowymi technologiami, takimi jak m.in. e-recepty, e-zwolnienia czy e-skierowania.

Prezes Porozumienia Zielonogórskiego przypomina, że Federacja wyrażała swoje zaniepokojenie przed wejściem w życie e-recepty, zalecając przede wszystkim wolniejsze tempo przy wprowadzaniu rozwiązań, wymagających od lekarzy nowych kompetencji. Z dzisiejszej perspektywy widać wyraźnie, że im więcej czasu na dostosowanie się do zmian, tym lepsze rezultaty. Dziś e-recepty wystawia ok. 90 proc. podmiotów i jest szansa, że wkrótce uda się to w 100 proc.

- Za największy sukces tego roku uważam fakt, że Federacji udało się wypracować język komunikacji z zarządzającymi systemem - dodaje Jacek Krajewski. - Rozumieją oni, że nowe rozwiązania muszą być wdrażane stopniowo, a nade wszystko muszą uzyskać akceptację lekarzy, do czego zawsze jest potrzebna wola kompromisu. To udało się nam osiągnąć, co pozwala z optymizmem myśleć o kolejnych projektach, jakie czekają nas w najbliższej przyszłości.

Podobnego zdania jest wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego Marek Twardowski, dla którego zwieńczeniem tegorocznej dobrej współpracy z Ministerstwem Zdrowia i NFZ jest obecnie wynegocjowane porozumienie w sprawie kontraktu na 2020 r.

- Negocjacje były trudne, bo nie brakowało kontrowersji - przyznaje Marek Twardowski. - Udało się jednak nie tylko uzyskać konsensus, ale i bardzo korzystne dla POZ warunki. Jedna z kwestii, na której nam bardzo zależało, dotyczyła obarczania lekarzy POZ nowymi obowiązkami bez dodatkowego finansowania. W minionym roku mieliśmy do czynienia właśnie z takimi niespodziankami, co nie powinno się zdarzać. W porozumieniu zawartym 20 grudnia 2019 r. znalazł się zapis, według którego każdy nowy obowiązek narzucany lekarzom będzie wymagał wskazania w aktach normatywnych źródeł finansowania. Korzystne porozumienie to dobry prognostyk na przyszłość i gwarancja, że pacjenci będą mogli korzystać z naszej opieki bez przeszkód.

Wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego Tomasz Zieliński chwali przede wszystkim wprowadzenie w minionym roku rozwiązań związanych z e-zdrowiem.

- Choć nie wszystkie te nowości spełniają nasze oczekiwania i jest jeszcze wiele do zrobienia, to jednak wreszcie mamy postęp w informatyzacji ochrony zdrowia i jest to krok w dobrym kierunku - ocenia Tomasz Zieliński. - Jednocześnie decydenci się przekonali, że nie można wprowadzać zbyt wielu zmian za szybko: trzeba trochę zwolnić, dając szansę na dostosowanie się do nowych projektów, choćby dlatego, że firmy informatyczne nie nadążają z tworzeniem nowego oprogramowania. Tempo zmian musi być takie, by było bezpieczne dla wszystkich. 

Wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego Wojciech Pacholicki zwraca uwagę, że w minionym roku nie udało się odciążyć lekarzy POZ od nadmiaru biurokratycznych obowiązków, a wręcz przeciwnie: przybył ich cały pakiet, jak np. orzekanie do sportu. Pozytywnie ocenia natomiast fakt, że wreszcie jakość usług stała się kryterium oceny pracy lekarzy, co w jego opinii przełoży się na lepszą opiekę nad pacjentami

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum