pwx, PAP/Rynek Zdrowia | 13-03-2021 15:37

Pomorze: to wariant brytyjski koronawirusa zwiększa statystyki zakażeń

W przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców najgorsza sytuacja na Pomorzu jest obecnie w powiecie gdańskim, gdzie w sobotę współczynnik zachorowań wyniósł 11,14.

Wariant brytyjski koronawirusaFot. Gerd Altmann/pixabay

  • Za wysokie wskaźniki zakażeń na Pomorzu odpowiada m.in. brytyjska mutacja koronawirusa, która rozprzestrzenia się bardzo intensywnie
  • Rośnie liczba osób, które z powodu zakażenia wirusem SARS-COV-2 wymagają hospitalizacji i leczenia pod respiratorem
  • Lekarz wojewódzki: do wszystkich mieszkańców apeluję, aby byli odpowiedzialni za siebie i innych, i wytrzymali nałożone restrykcje

Według raportu przygotowanego przez resort zdrowia, w sobotę (13 marca) województwo pomorskie znalazło się na szóstym miejscu w kraju pod względem liczby nowych zakażeń, natomiast na czwartym, jeśli chodzi o współczynnik zachorowań w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców - wyniósł 6,37.

Wariant brytyjski odpowiada za 80 proc. zakażeń

Za wysokie wskaźniki zakażeń na Pomorzu odpowiada m.in. brytyjska mutacja wirusa, która rozprzestrzenia się bardzo intensywnie.

Z przeprowadzonych badań wynika, że wariant brytyjski odpowiada nawet za 80 proc. wszystkich nowych przypadków zachorowań w regionie - powiedział pomorski lekarz wojewódzki Jerzy Karpiński.

W przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców najgorsza sytuacja w regionie jest obecnie w powiecie gdańskim, gdzie w sobotę współczynnik zachorowań wyniósł 11,14. Minionej doby badania laboratoryjne wykazały tam obecność patogenu u kolejnych 133 osób. Najniższy wskaźnik zakażeń - 1,77 na 10 tys. mieszkańców odnotowano w powiecie bytowskim (potwierdzono 14 nowych przypadków zakażenia wirusem Sars-Cov-2).

Z danych opublikowanych przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że ostatniej doby koronawirusa rozpoznano u 1 tys. 494 mieszkańców regionu. Zmarły 33 osoby, z czego trzy wyłącznie z powodu COVID-19. Na kwarantannie przebywa 26 tys. 690 osób. Najwięcej nowych zakażeń wykryto w Gdańsku - 398, następnie w powiecie wejherowskim - 164 i w Gdyni - 162.

Choruje coraz więcej osób młodych

Ze względu na stale rosnącą liczbę zakażeń w województwie pomorskim od soboty obowiązują dodatkowe restrykcje. Zamknięte są m.in. hotele, kina, muzea, galerie sztuki, teatry, opery, filharmonie, baseny, siłownie, sauny, solaria, obiekty sportowe. Ograniczona została działalność galerii handlowych. Od poniedziałku nauczanie w klasach I-III odbywać się będzie w trybie hybrydowym. Obostrzenia mają wyhamować rozwój pandemii w regionie.

 Z dnia na dzień rośnie liczba osób, które z powodu zakażenia wirusem SARS-COV-2 wymagają hospitalizacji i leczenia respiratorem. W porównaniu z sytuacją sprzed tygodnia liczba zajętych łóżek covidowych w pomorskich szpitalach wzrosła o 116, a respiratorów - o 28.

- W ostatnim czasie znaczenie zwiększyła się ilość pacjentów w szpitalach specjalistycznych drugiego poziomu. W placówkach tych w piątek zajętych było 1058 z 1235 łóżek i 99 ze 115 respiratorów. W związku z niepokojącym wzrost liczby chorych, decyzją ministra zdrowia, w szpitalach tymczasowych zwiększono ilość łóżek. W szpitalu MSWiA w Sopocie liczba miejsc wzrośnie do 84, natomiast w szpitalu w Gdańsku będzie 188 łóżek - poinformował pomorski lekarz wojewódzki.

Wskazał, że do szpitali w regionie trafia coraz więcej osób w młodym i średnim wieku (30-50 lat).

- Osoby młode bardzo często lekceważą objawy. Odwlekają wezwanie pomocy i za późno trafiają pod specjalistyczną opiekę. Natomiast przebieg tej choroby jest piorunujący, w ciągu kilku godzin może wystąpić duża niewydolność oddechowa - podkreślił Jerzy Karpiński.

Jego zdaniem obostrzenia są niezbędne, by uchronić społeczeństwo przed dramatycznymi konsekwencjami.

Lekarz wojewódzki: wytrzymajcie te restrykcje!

- Musimy zachować zdrowy rozsądek, ograniczyć kontakty międzyludzkie. Dystans, noszenie maseczek, dezynfekcja rąk, to zasady, które chronią nas przed zakażeniem. Do wszystkich mieszkańców apeluję, aby byli odpowiedzialni za siebie i innych i wytrzymali nałożone restrykcje - powiedział Karpiński.

- Koronawirus to niewidzialny wróg, a jedyną metodą walki z nim jest izolacja. Ta choroba ma tragiczny przebieg. Zaufajmy lekarzom i ekspertom, stosujmy się do obowiązujących rygorów - zaznaczył.

 W tym tygodniu największy dobowy przyrost zachorowań na Pomorzu zanotowano w czwartek, gdy potwierdzono 1704 nowe przypadki zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

Duże ognisko koronawirusa w regionie wykryto ostatnio w schronisku dla bezdomnych mężczyzn przy ul. Równej w Gdańsku, prowadzonym przez Towarzystwo Pomocy im. Świętego Brata Alberta (TPBA). W placówce tej przebywają przede wszystkim osoby starsze i schorowane, znajdujące się w grupie wysokiego ryzyka. Część z nich porusza się na wózkach i wymaga szczególnej opieki.

Zakażenie koronawirusem potwierdzono ostatecznie u 75 mieszkańców ośrodka. Na razie większość osób przechodzi zakażenie bezobjawowo. Badania wykazały obecność patogenu u siedmiu pracowników. W schronisku wprowadzono nadzwyczajne środki ostrożności. Dom Brata Alberta w Gdańsku jest zamknięty i ściśle izolowany.