PAP/Rynek Zdrowia | 26-10-2014 10:11

Poltransplant: wykonano 1206 przeszczepień narządów

W br. przeprowadzono 1206 transplantacji; najczęściej przeszczepianym narządem jest nerka, najrzadziej - płuco - wynika z danych Poltransplantu. W niedzielę przypada Światowy Dzień Donacji i Transplantacji, w Polsce obchodzony pod hasłem "Dawca narządów - dawcą życia".

Dla osób ze skrajną niewydolnością serca, płuc czy wątroby przeszczepienie narządu jest jedyną skuteczną metodą ratującą życie, podobnie jak przeszczep szpiku w przypadku nieuleczalnych chorób szpiku (w tym różnych rodzajów białaczek).

Większość narządów i tkanek do przeszczepienia - nerki, serce, płuca, wątrobę, trzustkę, jelito i rogówkę - pobiera się ze zwłok osób, które za życia nie wyraziły sprzeciwu na pobranie, oraz kiedy zostały już u nich wyczerpane wszystkie możliwości leczenia i stwierdzono komisyjnie śmierć mózgową.

Specjaliści podkreślają, że nie należy mylić śmierci mózgowej ze śpiączką. Narządy są pobierane do transplantacji wyłącznie od pacjentów martwych, natomiast pacjenci w śpiączce są żywi.

Osoby, które nie chcą, by po śmierci pobrano ich narządy do transplantacji, powinny to zgłosić w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów wprowadzonym przez Centrum Organizacyjno-Koordynacyjne ds. Transplantacji "Poltransplant" (można to zrobić osobiście, listownie lub przez formularz na stronie internetowej).

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, jeżeli ktoś za życia nie wyraził sprzeciwu, lekarze mogą pobrać od niego narządy i tkanki, zgoda rodziny nie jest wymagana. Jednak w praktyce lekarze zawsze rozmawiają o pobraniu narządów z najbliższymi zmarłego. Rodzina jednak nie jest pytana o zgodę na przeszczep, ale o to, jaka była wola zmarłego w tej sprawie za życia.

Według statystyk "Poltransplantu" w tym roku (do końca września) wykonano 1146 przeszczepów narządów od zmarłych dawców oraz 60 od dawców żywych.

Najczęściej przeszczepianym narządem jest nerka; w tym roku wykonano 803 takich transplantacji, w których narząd pobrano od zmarłego dawcy oraz 32, w których narząd pochodził od żywego dawcy. Często przeszczepianym narządem jest również wątroba - do końca września wykonano w Polsce 244 transplantacje, w których narząd pochodził od zmarłego dawcy, i 28, w których przeszczepiono fragment wątroby od dawcy żywego.

Jak podaje "Poltransplant", w tym roku przeprowadzono również 56 transplantacji serca, 29 łącznych przeszczepień nerki-trzustki, trzustki, wysp trzustkowych oraz 14 przeszczepów płuc. Było również 553 przeszczepów rogówki oraz jeden przypadek przeszczepu kończyny górnej.

Na przeszczepy - nerki, nerki i trzustki, trzustki, nerki i wątroby, wątroby, jelita, wątroby i jelita, serca, płuca, serca i płuca oraz serca i nerki - na koniec września oczekiwało 1512 pacjentów, w tym najwięcej - na nerkę (903). Na przeszczep rogówki czeka 2570 osób, a kończyny górnej - 16.

- Mamy wciąż za mało narządów do przeszczepienia, ale nie jest to wyłącznie specyfika Polski. Tak jest na całym świecie. Wynika to m.in. z faktu, że dawcą organów po śmierci może zostać zdrowy człowiek, który zmarł w nieoczekiwanych okolicznościach, np. w skutek wypadku samochodowego. Zatem liczba osób umierających nie jest równa liczbie potencjalnych dawców - podkreśliła Ewa Danielewska z Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów Instytutu "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" w Warszawie.

Krajowy konsultant ds. transplantologii prof. Lech Cierpka zaznaczyła, że choć liczba transplantacji w Polsce sukcesywnie wzrasta, wciąż konieczne jest edukowanie społeczeństwa, bo istotną przeszkodą są niewiedza i brak zaufania do lekarzy.

W przypadku transplantacji istotne jest też zwiększenie liczby identyfikowanych przez lekarzy potencjalnych dawców narządów.

Celem Światowego Dnia Donacji i Transplantacji, obchodzonego od 2005 r., jest promowanie przeszczepów rodzinnych oraz zachęcanie do wyrażania zgody na pobranie narządów po śmierci.