Podlaskie: przyszli na ostatnie pożegnanie zmarłej - pół wsi trafiło na kwarantannę

Autor: Gazeta Współczesna/Rynek Zdrowia • • 14 lipca 2020 11:49

W Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Mońkach zmarła 75-letnia mieszkanka wsi Jasionówka (pow. moniecki). Wszyscy uczestnicy pożegnania zmarłej w domu, przed pogrzebem, trafili na kwarantannę.

Na kwarantannę trafili wszyscy uczestnicy ostatniego pożegnania Fot. Shutterstock

W środę (8 lipca) szpital wypisał ciało zmarłej. Kobieta była przyjęta do szpitala jako pacjentka bezobjawowa, ale miała kontakt z osobą zakażoną koronawirusem. Ponieważ sanepid przekazał lekarzowi informację o negatywnym wyniku jej testu, ciało odebrała rodzina i - zgodnie z tradycją - zostało ono wystawione do ostatniego pożegnania w domu, w otwartej trumnie - informuje Gazeta Współczesna.

W czasie ostatniego pożegnania zadzwonił lekarz, który nakazał natychmiast zamknąć trumnę, wyprosić gości i czekać na kolejne decyzje. Kobietę na drugi dzień pochowali pracownicy zakładu pogrzebowego. Ciało odebrali w ochronnych ubraniach. Okazało się, że 75-latka była jednak zakażona.

Jak wyjaśnia Marek Karp, dyrektor szpitala w Mońkach, lekarz dyżurny uzyskał od powiatowego sanepidu informację, że wynik testu jest ujemny. Zaufał temu przekazowi i nie potwierdził go. Na jego podstawie podjęto też decyzję o wystawieniu aktu zgonu.

Zmarłą przyszło pożegnać wiele osób, wśród nich najbliższa rodzina oraz sąsiedzi. Wszyscy, zgodnie z decyzją monieckiego sanepidu, musieli poddać się kwarantannie. W siódmej dobie od kontaktu z zakażoną będą mieli wykonane testy.

Więcej: wspolczesna.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum