Podlaskie: prawie 260 tys. zł zebrano w ramach akcji "Pola nadziei"

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 12 czerwca 2018 14:44

Ponad 258,3 tys. zł zebrano w Podlaskiem, w ramach ósmej edycji kampanii społecznej "Pola Nadziei". Pieniądze wesprą podopiecznych fundacji "Pomóż im", część trafi też na budowę domu opieki wyręczającej i hospicjum perinatalnego. We wtorek (12 czerwca) w Białymstoku podsumowano efekty kampanii.

Fot. archiwum

Od października 2017 r. w kampanii wzięło udział ok. 1,7 tys. osób, z czego 1,3 tys. to wolontariusze. Zaangażowało się 161 organizacji, młodzi ludzie poznawali idee wolontariatu i hospicjum, pieniądze zbierano także na terenie blisko 100 parafii - katolickich i prawosławnych - poinformowała podczas uroczystego podsumowania kampanii Krystyna Skrzycka z Fundacji "Pomóż im".

Fundacja prowadzi Białostockie Hospicjum dla Dzieci. Nie jest to stacjonarne hospicjum, ale placówka ma pod swoją opieką dzieci chore, które przebywają w swoich domach. Lekarze i inne osoby z zespołu medycznego z hospicjum jeżdżą do nich. Pomagają - często nieuleczalnie chorym dzieciom - podnosić komfort ich życia tam, gdzie mieszkają, kiedy nie muszą być np. w szpitalach.

Prezes Fundacji "Pomóż im" Arnold Sobolewski dziękował wolontariuszom za pracę, podkreślał, że bez nich akcja by się nie udała. - Chcę jeszcze raz uświadomić was w tym, że to, co robicie, jest bardzo ważne, bo bez tej waszej pomocy, bez tych waszych działań, bez waszych dobrych serc, to, co my robimy, byłoby w ogóle niemożliwe - mówił Sobolewski. Dodał, że uczestnicy kampanii pozwalają fundacji "urzeczywistniać" jej plany.

Ok 150 tys. z zebranej kwoty będzie przeznaczonych na bieżącą działalność fundacji: zapewnienie opieki lekarskiej, pielęgniarskiej, rehabilitacji podopiecznym Białostockiego Hospicjum dla Dzieci, także pomocy duchowej i socjalnej. Ok. 100 tys. trafi na budowę domu opieki wyręczającej i hospicjum perinatalnego.

Budowa tego domu to - jak powiedział PAP Sobolewski - "marzenie" fundacji. Zaznaczył, że jeśli wszystko się uda, być może jesienią ruszy budowa placówki, gdzie znajdą pomoc rodziny podopiecznych fundacji. Obiekt ma kosztować ok. 5 mln zł. Plan zakłada, że powstanie w ciągu dwóch, trzech lat.

- Jest to pomysł, który kiedyś, bardzo dawno nam zakiełkował, na początku hospicjum, ale teraz potrzeba jest jeszcze większa. Bo zauważamy, że dzieci potrzebują opieki 24-godzinnej, ze wsparciem dla rodziny - powiedział Sobolewski. Dodał, że placówka otoczy czasową opieką rodziny (głównie podopiecznych fundacji, ale nie tylko) tak, by także rodzice mogli odpocząć, znaleźć wsparcie w różnych trudnościach.

- To będzie również miejsce dla dzieci z chorobami śmiertelnymi, które są pozbawione opieki, czyli sierot, ale również dzieci, których rodzice np. porzucili - dodał Sobolewski. Dodał, że takie osoby będą pod opieką fundacji na stałe. Pomoc świadczona w domu opieki wyręczającej ma być dla podopiecznych bezpłatna, finansowana ze środków fundacji.

We wtorek tytułami "Siewcy nadziei" nagrodzono najbardziej aktywne zespoły, które brały udział w "Polach nadziei".

Wyróżnienie za wieloletnie zaangażowanie w akcję dostała m.in. bursa szkolna nr 3 z Łomży. Dorota Grabowska z tej placówki powiedziała PAP, że młodzież z bursy bierze udział w kampanii od pięciu lat. Wskazała, że udział młodych ludzi w takiej kampanii ma "przeogromne znaczenie".

- Przede wszystkim, młodzi ludzie widzą, że mają wpływ na coś, że mogą komuś pomóc, że to przynosi jakieś efekty, że mają takie możliwości" - powiedziała Grabowska. Oceniła, że nie jest trudno zachęcić młodych do takiej pracy, bo mają wiele pomysłów i chcą się angażować. W ramach akcji wolontariusze organizowali kwesty żonkilowe, sadzili żonkile, brali udział w zajęciach dla dzieci, organizowali różne występy artystyczne.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum