Podkarpackie: transrelaksacja hipnotyczna alternatywą dla znieczulenia podczas porodu?

Autor: KR/Rynek Zdrowia • • 08 czerwca 2011 12:43

W Szpitalu Powiatowym im. PCK w Nisku przy wprowadzeniu w stan transrelaksacji hipnotycznej jako niefarmakologicznej metody znoszenia bólu porodowego urodziło już około 20 kobiet.

Podkarpackie: transrelaksacja hipnotyczna alternatywą dla znieczulenia podczas porodu?

Specjalny gabinet, w którym kobiety chcące skorzystać z tej metody łagodzenia bólu porodowego przygotowywane są do transrelaksacji, działa na oddziale ginekologiczno-położniczym w niżańskim szpitalu już prawie rok. Dotychczas z tego wsparcia podczas porodu skorzystało ok. 20 pacjentek. Do zastosowanie metody podczas porodu przygotowuje się kolejnych dziesięć.

Jak wyjaśnia dr Jerzy Piechnik, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego w niżańskiej lecznicy, transrelaksacja hipnotyczna to stan zbliżony do uśpienia, nie mający jednak nic wspólnego z normalnym snem.

- Osoba wprowadzona w trans może wykonywać różne czynności, odbierać wrażenia zmysłowe i skupiać uwagę. Jej ciało jest uśpione, lecz mózg pozostaje aktywny. Wywołanie stanu transu jest możliwe tylko i wyłącznie za zgodą pacjenta i z zachowaniem jego całkowitej świadomości umysłu w czasie trwania całego seansu. W każdej chwili osoba poddającą się hipnozie może sama przerwać zabieg, jeżeli uzna to za konieczne - mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Piechnik.

Poprzez sugestię hipnotyczną można wpłynąć na krążenie krwi, przyśpieszyć bądź spowolnić pracę serca, zmienić funkcjonowanie gruczołów i narządów, podnieść lub obniżyć temperaturę ciała, znieść odczucie bólu.

Dr Piechnik, który szkolił się w dziedzinie hipnozy, powołuje się na badania zespołu polskich uczonych z Uniwersytetu Jagielońskiego: prof. J. Aleksandrowicza, dr. M. Bindera i prof. A. Urbanika, którzy prowadząc badania z użyciem rezonansu magnetycznego zauważyli, że w trakcie transu hipnotycznego koncentracja umysłu skupiona na przedmiocie, wyobrażeniu lub osobie przekazana za pomocą sugestii, jest tak silna, że blokuje samoistnie odbiór wszystkich innych bodźców.

- Sugestia „nie boli” przekazana w stanie głębokiego transu hipnotycznego powoduje zniesienie odczucia bólu, przynosi rozluźnienie, odprężenie, relaks i wypoczynek. Tego doświadczają rodzące u nas kobiety, które zdecydowały się na tę metodę - zapewnia lekarz.

Jak podkreśla, poród to „bomba emocjonalna”, na którą składają się lęki, obawa, zasłyszane opowieść o wielogodzinnym rodzeniu i bólu, złe doświadczenia z poprzednich porodów czy innych pobytów szpitalnych.

- Tę bombę trzeba rozbroić jeszcze przed porodem, zanim rodząca wpadnie w błędne koło, gdzie strach powoduje napięcie, napięcie potęguje ból, ból zwiększa strach itd. - wskazuje ginekolog.

Do porodu z zastosowaniem transrelaksacji hipnotycznej należy się przygotować, ucząc się wchodzenia w trans hipnotyczny z pomocą wykwalifikowanej osoby lub stosując autohipnozę.

- O metodzie ciężarne dowiadują się podczas zajęć w szkole rodzenia. Przygotowania zaczynamy w 36. tygodniu ciąży. W związku z tym, że nie wszystkie osoby jednakowo łatwo wchodzą w transrelaksacje, przygotowanie do hipnozy powinno uwzględnić 3 do 5 spotkań z terapeutą, a następnie ćwiczenia autohipnozy w domu - wyjaśnia specjalista.

Zaznacza, że w czasie porodu rodząca ma normalny kontakt z położną i lekarzem. Jej ciało jest rozluźnione, trans eliminuje strach i napięcie związane z porodem. Poprawia to krążenie łożyskowe, przyśpiesza rozwarcie szyjki macicy i skraca poród o kilka godzin.

W Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii rocznie przychodzi w ten sposób na świat kilkadziesiąt tysięcy dzieci.

 - W Polsce hipnoza większości kojarzy się z popisami na dancingach, tymczasem w wielu szpitalach na świecie sugestie w hipnozie stosuje się nawet zamiast znieczulenia przy zabiegach chirurgicznych - podsumowuje lekarz.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum