Plik dokumentów zamiast "zielonej książeczki" dla pacjentów onkologicznych

Autor: RMF/Rynek Zdrowia • • 29 października 2014 16:26

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom pacjenci nie dostaną tzw. zielonej książeczki, która miała być przepustką do szybkich badań i nielimitowanego leczenia. Zastąpi ją siedem stron dokumentów, które będzie musiał wydrukować lekarz rodzinny. Będą one zawierały rozpoznanie, wykonane badania oraz ich daty.

Plik dokumentów zamiast "zielonej książeczki" dla pacjentów onkologicznych
Fot. Archiwum

Do pomysłu sceptycznie podchodzą lekarze rodzinni - obawiają się m.in. biurokracji i dodatkowych kosztów - informuje rmf24.pl

W przypadku podejrzenia nowotworu lekarz POZ powinien skorzystać z aplikacji do rozliczeń z NFZ i wpisać tam dane pacjenta. System wygeneruje unikalny numer. Lekarz rodzinny ma wypełnić pierwsze dwie strony, kolejne dwie uzupełni lekarz specjalista, a ostatnie trzy - szpital. Na każdym z tych etapów NFZ ma identyfikować i pacjenta, i placówki, które go leczą, po wspomnianym unikalnym numerze i po kodzie kreskowym.

Tymczasem lekarze rodzinni są pełni obaw. Ich zastrzeżenia budzi fakt, że ministerstwo, rezygnując z druku i dystrybucji "zielonej książeczki", przerzuci koszty na lekarzy. Obawiają się także, czy system odpowiednio nada unikalne numery pacjentom z rozpoznaniem raka. Jeśli nie, NFZ nie zapłaci lekarzom dodatkowych pieniędzy.

Więcej: www.rmf24.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum