Pisarz i publicysta zaapelował o pomoc zakażonym dzieciom. Chętnych aż za dużo Tomasz Samołyk zaapelował o pomoc w opiece nad dwójką zakażonych dzieci. Fot. USK

Grafik dla wolontariuszy, którzy odpowiedzieli na apel pisarza i publicysty Tomasza Samołyka zamieszczony w mediach społecznościowych, jest już pełen. Chodziło o pomoc w opiece nad zakażonymi dziećmi.

  • Wystarczyła doba, aby znaleźli się chętni do opieki nad dwójką maluchów przebywających na oddziale covidowym
  • Pomoc oferują: psycholodzy, psychoterapeuci, nauczyciele, wychowawcy przedszkolni, aktorzy, studenci
  • Psycholog ostrzega: niezrozumienie sytuacji, tęsknota i strach, że tak będzie zawsze, wywołują stres, który może opóźnić powrót do zdrowia

 W środę (31 marca) w mediach społecznościowych pojawił się apel Tomasza Samołyka, pisarza i publicysty, o zgłaszanie się do opieki nad dwójką rodzeństwa (2 i 6 lat), które zakaziło się Covid-19 i przebywa w Szpitalu Specjalistycznym im. Żeromskiego w Krakowie. Razem z dziećmi zakazili się rodzice, którzy trafili na leczenie do szpitala dla dorosłych. Dzieci przebywające w szpitalu pozbawione są wsparcia osób bliskich, a pielęgniarki zajęte pracą nie mogą poświęcić im wystarczająco dużo czasu.

Wolontariusze już działają 

Na odzew nie trzeba było długo czekać. Jak podają Fakty TVN, zgłosiła się tak duża liczba wolontariuszy - zaszczepionych lub po przechorowaniu Covid-19 - że grafik na razie jest zapełniony. Opiekunowie przy dzieciach będą zmieniać się co trzy godziny.

Wśród chętnych znaleźli się: psycholodzy, psychoterapeuci, nauczyciele, wychowawcy przedszkolni, aktorzy, studenci.

(...) Wykazaliście się takim ogromem pomocy, że jest już aż za dużo chętnych. Dzieci są już bezpieczne i zaopiekowane (szpital wyznaczył zmianową opiekę i koordynuje całą akcję). Jesteście piękni i niesamowici!" - napisał Tomasz Samołyk. 

Pielęgniarki nie mogą, a dzieci potrzebują wsparcia

Jak wyjaśnia Lidia Stopyra, pediatra z krakowskiej lecznicy, personel pielęgniarski działa naprawdę z olbrzymim obciążeniem. W szpitalu jest teraz bardzo dużo ciężkich pacjentów. W tej sytuacji nie są w stanie zapewnić zakażonym maluchom ciągłego towarzystwa, a małe dzieci właśnie tego potrzebują. Szczególnie w sytuacji nagłej, kiedy rodzice nie mają czasu i mozliwości oswoić ich z nową sytuacją. 

Psycholog Aleksandra Piotrowska podkreśla, że poznanie zaburzenia zwanego chorobą sierocą i jego następstw "zawdzięczamy" właśnie wizytom dzieci w szpitalach. Niezrozumienie sytuacji, tęsknota i ogromny strach, że tak będzie już zawsze, mogą spowodować olbrzymi stres. W efekcie dziecko może też wolniej dochodzić do zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.