Pierwsza dawka AstraZeneki, druga Pfizera. Taką mieszanką zaszczepiono nauczycielkę

Autor: WOK • Źródło: Interia, Rynek Zdrowia09 maja 2021 14:41

Panią Beatę w lutym zaszczepiono AstraZeneką. W maju otrzymała drugą dawkę, ale przez pomyłkę, tym razem był to Pfizer. Lekarze uspokajają: oba preparaty będą "współgrać".

Pierwsza dawka AstraZeneki, druga Pfizera. Taką mieszanką zaszczepiono nauczycielkę
Szczepienie przeciw COVID-19 dawkami różnych różnych producentów jest bezpieczne? FOT. Shutterstock
  • Nauczycielka została zaszczepiona przeciw Covid-19 dawkami różnych producentów - AstraZeneki i Pfizera
  • Doszło do oczywistej pomyłki, ale możliwe, że w przyszłości mieszanie preparatów różnych producentów zostanie dopuszczone - mówi doktor Bartosz Fiałek
  •  Są to dwa zupełnie różne szczepienia, ich łączenie nie jest logiczne. Zawsze powinna być kontynuacja tą samą szczepionką - zaznacza dr Paweł Rajewski

- Na szczepieniu drugą dawką pielęgniarka trzymająca moje dokumenty powiedziała do szczepiącej: "Słuchaj, przecież tu jest AstraZeneka". Ta odpowiedziała: "Ja już dałam Pfizera" - relacjonuje Interii pani Beata.

Pani Beata jest nauczycielką. W lutym została zaszczepiona przeciwko Covid-19 AstraZeneką. Termin przyjęcia drugiej dawki wyznaczono na 5 maja. - Weszłam do gabinetu, gdzie wykonywano szczepienia. Jedna pielęgniarka posadziła mnie na krzesło, druga wzięła dokumenty. Zanim ta druga zerknęła, co jest w papierach, pierwsza mnie już zaszczepiła - relacjonuje pani Beata. - Nie mogę uwierzyć w to, że coś takiego się stało - dodaje.

To kiedyś może być preferowane?

- Później poszłam do lekarza kwalifikującego. Kilka osób zebrało się w gabinecie i powstał raport ze zdarzenia, w którym zapisano, że doszło do omyłkowego zaszczepienia Pfizerem. Postanowiono również, że sprawdzą mi poziom przeciwciał, a badanie zostanie powtórzone za miesiąc. Skonsultowano się z wirusologiem i zapewniono mnie, że te szczepionki będą współgrać - opowiada kobieta.

- W tym przypadku doszło do oczywistej pomyłki, ale możliwe, że w przyszłości mieszanie preparatów różnych producentów zostanie dopuszczone. Niedługo możemy osiągnąć stan, w którym takie rozwiązanie będzie nawet preferowane - mówi portalowi Interia Bartosz Fiałek, popularyzator wiedzy medycznej.

- Jeżeli mówimy o tym konkretnym przypadku, należy uznać, że badania laboratoryjne oraz doświadczenie kliniczne z innych krajów nie wskazują na wystąpienie problemu w tym zakresie. Wydaje się również, że w przypadku podania preparatów dwóch innych producentów, nie powinno być problemu, jeżeli chodzi o ochronę przed zachorowaniem na COVID-19 - będzie ona akceptowalna i wysoka. Dwie dawki to dwie dawki - uspokaja lekarz.

WHO: nie mamy jeszcze kompleksowych badań

Przypomnijmy, że 9 kwietnia Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) stwierdziła nie ma danych, na podstawie których można zaakceptować stosowanie różnych szczepionek przeciwko Covid-19 w pierwszej i drugiej dawce.

Rogerio Gaspar, dyrektor WHO ds. regulacji leków i szczepionek odniósł się w ten sposób podczas konferencji prasowej do decyzji francuskiego urzędu sanitarnego HAS, który zalecił, by osoby poniżej 55. roku życia, które otrzymały pierwszą dawkę szczepionki AstraZeneki, w ramach drugiej dawki dostały zastrzyk preparatu Pfizera lub Moderny.

Zalecenie z Francji ma związek z rzadkimi przypadkami niebezpiecznych zakrzepów w tej grupie. Jak podkreślił Gaspar, mieszanie różnych szczepionek, choć stosowane w niektórych innych chorobach, nie było jeszcze przedmiotem kompleksowych badań w przypadku szczepionek przeciwko Covid-19.

Takie badanie jest prowadzone w Wielkiej Brytanii, ale wyniki spodziewane są najwcześniej latem.

Ekspert: to nie jest logiczne

Jak wyjaśniał Rynkowi Zdrowia dr Paweł Rajewski, konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych w woj. kujawsko-pomorskim, szczepienie się inną szczepionką drugą dawką nie jest logiczne. - Od dawien dawna jest przyjęty taki schemat, że cały cykl szczepień jest wykonywany tą samą szczepionką, tej samej firmy. Rozwiązanie to wynika z różnej immunogenności szczepień i różnych właściwości szczepień - zaznacza ekspert.

Dodaje: - W odniesienie do szczepionek przeciwko Covid-19 trzeba wziąć pod uwagę, że jedna z tych proponowanych przez Niemcy szczepionek, AstraZeneca jest wektorowa, druga - Pfizer czy Moderna to szczepionki oparte mRNA.

- Są to dwa zupełnie różne szczepienia, więc zawsze powinna być kontynuacja tą sama szczepionką. Takie są na ten moment badania kliniczne. Jeżeli badania kliniczne byłyby przeprowadzone, czy może być takie wymienne szczepienie i jeśli badania te pokazałyby, że takie szczepienie będzie tak samo efektywne, to nie będzie przeciwwskazań do mieszania szczepionek. Ale obecnie nie mamy takich badań - tłumaczy dr Paweł Rajewski.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum