Pamiętajmy o propagowaniu idei deklaracji woli

Autor: Głos Wielkopolski/Rynek Zdrowia • • 03 czerwca 2009 10:28

W przeddzień rocznicy śmierci Agaty Mróz, 26-letniej siatkarki, która zmarła po przeszczepie szpiku kostnego przegrywając walkę o życie, ożyły dyskusje wokół przeszczepów. Życzeniem, które ogłosiła tuż przed odejściem znana i ceniona sportsmenka, było propagowanie idei deklaracji woli.

Od kilku lat Oddział Transplantologii i Chirurgii Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu jest w ścisłej czołówce ośrodków przeszczepiających najwięcej nerek w kraju. Do poznańskiego ośrodka ciągle należy swoisty rekord – 173 transplantacje nerek w ciągu 12 miesięcy! To było jednak przed załamaniem się całej polskiej transplantologii po słynnym wystąpieniu byłego ministra Ziobry - pisze Głos Wielkopolski.

W ubiegłym roku w Poznaniu przeszczepiono 136 nerek. Po okresie zastoju, to dowód na to, że  znów wzrasta zaufanie do lekarzy i rośnie liczba identyfikowanych zmarłych dawców organów, w tym i tych, którzy wypełnii deklrację woli lub przekazali rodzinie informację, że w razie śmierci gotowi byliby podarować swoje narządy innym osobom.

Silnym ośrodkiem transplantologicznym jest również Klinika Onkologii, Hematologii i Transplantologii Pediatrycznej UM w Poznaniu, którą kieruje prof. Jacek Wachowiak. Trafiają tu mali pacjenci z białaczką, kiedy zawodzi inne leczenie, a jedyną ich szansą na powrót do zdrowia jest przeszczep zdrowych komórek szpiku.

– Rocznie wykonujemy około 30 przeszczepów, w tym większość, bo 60 proc. od dawców niespokrewnionych. Odkąd 20 lat temu powstał nasz oddział transplantologii, z każdym rokiem rośnie liczba transplantacji – mówi dziennikarce Głosu Wielkopolskiego prof. Wachowiak.

Szpik jest pobierany od dawców żywych i podarować go może niemal każdy ochotnik po przejściu odpowiednich badań. Dane przebadanych osób i te dotyczące ich szpiku są przechowywane w bankach danych dawców szpiku.

W czerwcu mija 10 rocznica wybudowania nowego oddziału onkologii i hematologii w Poznaniu. Nowa inwestycja nie zakończyła starań o pieniądze na kolejne remonty i zakupy sprzętu. W zeszłym roku wydano 400 tys. zł, a w tym już wyasygnowano 300 tys. zł na przebudowę starej części szpitala.

Potrzeby jednak są ogromne. Zwrócono się więc do Orkiestry Świątecznej Pomocy, jedynego dzisiaj adresata, który może spełnić życzenia poznańskich transplantologów. Ministerstwo Zdrowia nie ogranicza liczby przeszczepów, płaci za każdy taki zabieg, ale system opieki zdrowotnej nie przewiduje finansowania wydatków na unowocześnianie ośrodków, czy na ich remontowanie.

Kryzys może przystopować inwestowanie w służbie zdrowia, ale nie powinien hamować upowszechniania oświadczeń woli. Taką deklarcję winni jesteśmy Agacie - konkluduje gazeta.

W Polsce, w transplantologii, obowiązuje prawna zasada tzw. zgody domniemanej, która zakłada, że pobranie narządów do przeszczepu od zmarłego dawcy jest możliwe, o ile za życia nie wyraził o takiego sprzeciwu. Zwyczajowo jednak praktykla jest taka, że lekarze przed ewentualnym pobraniem narządów do przeszczepu pytają o zgodę także rodzinę zmarłego.

Jak podaje na swojej stronie internetowej Poltransplant, niezależnie od przepisów prawnych wiele osób pragnie świadomie, już za życia wyrazić chęć niesienia pomocy chorym potrzebującym przeszczepów. Każda osoba dorosła podpisująca oświadczenie woli, wyrażając zgodę na pobranie po śmierci swoich tkanek i narządów do przeszczepienia daje dowód świadomej chęci ratowania życia i przywracania zdrowia chorym ludziom.Własnoręczne podpisanie oświadczenia ułatwia bliskim osoby zmarłej oraz lekarzom uszanowanie wyrażonej woli.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum