Ozdrowieńcy po przejściu COVID-19 nie są jeszcze zdrowi. Czy państwo potrafi im pomóc? Rehabilitacji po COVID-19 wymagają coraz młodsi ozdrowieńcy ; FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne

U wielu ozdrowieńców tygodniami, a nawet miesiącami utrzymują się bardzo poważne objawy związane z COVID-19. Dotyczą coraz młodszych osób, wykluczając ich z aktywności zawodowej.

  • Wyróżniamy już ponad 50 objawów COVID-19, z których wiele występuje przez długi czas po przejściu tej choroby - mówi prof. Jan Szczegielniak
  • Jedną z dolegliwości utrzymujących się po przechorowaniu COVID-19 jest tzw. mgła mózgowa. To grupa objawów przypominających zespoły otępienne - wskazuje dr Michał Chudzik
  • Na razie polski system ochrony zdrowia nie jest w stanie zapewnić rehabilitacji wszystkim ozdrowieńcom, ale to ma się niebawem zmienić

Dr Michał Chudzik, kardiolog, inicjator trwających już kilka miesięcy badań nad ozdrowieńcami prowadzonych przez Uniwersytet Medyczny i Wojewódzki Specjalistyczny Szpital im. dr. Wł. Biegańskiego w Łodzi przyznaje, że po roku od wykrycia pierwszego przypadku COVID-19 nadal nabieramy dużej pokory wobec tej choroby.

Chorowali lekko, ale wymagają rehabilitacji

- Pandemia koronawirusa jest zjawiskiem medycznym niespotykanym w ostatnich kilkudziesięciu latach, chociażby ze względu na bardzo wysoką śmiertelność szpitalną wśród osób z COVID-19, wynoszącą nawet do kilkudziesięciu osób - wskazuje dr Chudzik.

- Skutki odległe COVID-19, które badamy, przekonują nas, że, niestety, nie jest to zwykła infekcja mijająca po tygodniu, dwóch. Badamy, między innymi stan osób, które tę chorobą przeszły w domach, stosunkowo łagodnie, często skąpo objawowo - informował podczas spotkania w „Klubie Wyborczej”.

- Dlaczego zainteresowaliśmy się właśnie tą grupą? W początkowym okresie epidemii dowiedzieliśmy się, że wśród czynników ryzyka COVID-19 są, m.in. choroby sercowo-naczyniowe oraz nadciśnienie tętnicze. Było to coś nowego, co nie zdarzało się wcześniej przy typowych infekcjach wirusowych. Stąd zamysł, aby objąć badaniami osoby przechodzące pozornie lekki COVID-19 i sprawdzić, jakie są odległe skutki tej choroby - tłumaczy dr Michał Chudzik.

Ramach badana "Stop COVID" przebadaliśmy dotychczas 940 osób, mających za sobą sobą tę chorobę, które wcześniej zgłaszały się z praktycznie wszystkimi covidowymi objawami. Właśnie wieloobjawowość jest jedną z charakterystycznych, niezwykłych cech COVID-19.

- Oprócz dominujących objawów, jak duszność, kaszel, bóle w klatce piersiowej, osłabienie, bóle głowy, przyspieszone bicie serca, jest też kilkadziesiąt innych symptomów. Nasze badania wskazują, że jeszcze kilkanaście tygodni po infekcji chorzy nadal skarżą się na liczne dolegliwości - zaznacza kardiolog.

To już ponad 50 sklasyfikowanych objawów

Na rehabilitację zgłasza się coraz więcej ozdrowieńców nadal skarżących się na różne problemy zdrowotne.

- Najpierw spodziewaliśmy, że trafiać do nas będą pacjenci przede wszystkim z cechami osłabienia. Stąd zresztą idea rehabilitacji obejmującej odpowiednio dawkowany wysiłek fizyczny. Jednak już na samym początku przekonaliśmy się, że tych objawów związanych z COVID-19 jest znacznie więcej. Obecnie wyróżniamy już ich ponad 50 - informuje prof. Jan Szczegielniak, autor pilotażowego programu pocovidowej rehabilitacji pulmonologicznej w Szpitalu Specjalistycznym MSWiA w Głuchołazach, konsultant krajowy w dziedzinie fizjoterapii.

Zwraca uwagę, że objawy, które obserwowane są u ozdrowieńców objętych rehabilitacją związane są z nie tylko z układem oddechowym czy układem krążenia. - Są to również - oprócz wspomnianego osłabienia naszych możliwości wysiłkowych i duszności - bóle stawów, mięśni, głowy, klatki piersiowej - powiedział prof. Szczegielniak podczas dyskusji w „Klubie Wyborczej”.

Dodaje, że u wielu osób wyleczone z COVID-19 nadal nadal występują zaburzenia równowagi oraz koordynacji ruchowej, także poważne problemy z pamięcią i koncentracją. Są to, niestety, także problemy charakterystyczne dla osób po przebytym udarze mózgu, a także dla pacjentów z chorobami otępiennymi.

- Ponadto u naszych pacjentów stwierdzamy lęki, a także objawy depresji. Utrzymują się też inne bardzo uciążliwe objawy, m.in. związane z bezsennością, bólem zębów, zaburzeniami wzroku czy wypadaniem włosów - wylicza prof. Szczegielniak. - W procesie usprawniania osób przebywających u nas na rehabilitacji musimy brać pod uwagę tę mnogość objawów - dodaje.

Czym jest tzw. długi COVID-19

Prof. Jan Szczegielniak wskazuje, że COVD-19 może przebiegać u poszczególnych pacjentów w bardzo różny sposób. Dotyczy to również objawów mogących się utrzymywać przez dłuższy czas u ozdrowieńców. - Jest już kilka podziałów dotyczących przebiegu tej choroby. Między innymi przyjmuje się, że jeśli objawy utrzymują się powyżej 12 tygodni, możemy ten stan nazywać tzw. długim covidem - tłumaczy.

Przyznaje, że na początku pandemii specjaliści spodziewali się, że rehabilitacji wymagać będą przede wszystkim osoby, które najciężej przechodziły skutki infekcji SARS-CoV-2, były hospitalizowane, także na oddziałach intensywnej terapii.

- Tymczasem okazało się, że wiele wymienionych wcześniej poważnych problemów zdrowotnych występuje wśród osób, które COVD-19 przechodziły skąpo objawowo. Po drugie, tych wszystkich komplikacji spodziewaliśmy się przede wszystkim u osób w starszym wieku. Jednak sporo ciężkich i długo utrzymujących się objawów widzimy wśród ludzi młodych, nawet 20-, 30-letnich - podkreśla prof. Szczegielniak.

Mgła mózgowa

Te obserwacje potwierdza dr Michał Chudzik: - Z naszych badań wynika, że nawet miesiącami mogą się występować różne po objawy po przejściu COVID-19

- Kolejną z licznych dolegliwości, utrzymujących się po przejściu tej choroby, jest tzw. mgła mózgowa. To w zasadzie to grupa objawów przypominających zespoły otępienne, w tym zaburzenia poznawcze, m.in. demencję - wyjaśnia ekspert.

- Niestety, z tym problemem - do niedawna typowym główne dla seniorów - muszą dziś mierzyć się coraz młodsze osoby, które przeszły COVID-19. Wśród naszych pacjentów był, m.in. adwokat, w ogóle nie pamiętający przebiegu sprawy sądowej, w której uczestnicy. Takich dramatycznych historii słyszmy naprawdę sporo - przyznaje dr Chudzik.

Czy polski system ochrony zdrowia jest w stanie pomóc wszystkim ozdrowieńcom, u których tygodniami, a nawet miesiącami utrzymują się poważne pocovidowe objawy? - To konieczność. Pamiętajmy bowiem, że jednym z najważniejszych celów rehabilitacji jest usprawnianie pacjentów, pozwalające im wrócić do aktywności zawodowej - zaznacza prof. Jan Szczegielniak.

Państwo musi pomóc tym pacjentom

Także prof. Maciej Krawczyk, prezes Krajowej Rady Fizjoterapeutów zwraca uwagę, że w Polsce należy stworzyć możliwości szerokiego dostępu do rehabilitacji osób, które przechorowały COVID-19.

- Wyleczonych z tej choroby cały czas przybywa, skala problemu staje się bardzo poważna. Powrót wielu z tych osób do pracy jest znacznie opóźniony. Powodem są różnego rodzaju powikłania, takie, jak, między innymi osłabienie organizmu oraz ogólna niewydolność - tłumaczy w rozmowie z Rynkiem Zdrowia prof. Krawczyk.

Poinformował, że Krajowa Izba Fizjoterapeutów opracowała bardzo jasno skonstruowany program obejmujący standardy, a także możliwe i dostępne formy rehabilitacji pocovidowej. - Wiemy, że program ten został już zaakceptowany przez Ministra Zdrowia do stosowania w całej Polsce. Czekamy na decyzję o jego wdrożeniu - powiedział nam prezes KRF.

- Jedni pacjenci wymagają rehabilitacji ambulatoryjnej, inni specjalistycznej, w tym stacjonarnej, np. neurologicznej, a także szerszej diagnostyki. Obecnie opracowywany jest model rehabilitacji pocovidowej, w tym kryteria kwalifikowania do niej - mówi prof. Jan Szczegielniak.

Eksperci zaznaczają, że w rehabilitacji po COVID-19 należy także wykorzystać potencjał polskich uzdrowisk.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.