Ozdrowieńcy "garściami" gubią włosy. Pomaga terapia z wykorzystaniem lasera

Autor: IB • Źródło: PAP04 czerwca 2021 12:47

Przyjmuje się, że nawet do 100 włosów dziennie ma prawo wypaść każdemu z nas, ale po infekcji Covid-19 obserwujemy, że wychodzą one "garściami" - mówi prof. Dorota Krasowska.

Ozdrowieńcy "garściami" gubią włosy. Pomaga terapia z wykorzystaniem lasera
Nasilenie wypadania włosów pojawia się zwykle trzy, cztery miesiące po przebytej infekcji Fot. Shutterstock
  • Nasilenie wypadania włosów pojawia się zwykle trzy, cztery miesiące po przebytej infekcji
  • Dotyczy to od jednej trzeciej do jednej czwartej wszystkich ozdrowieńców
  • Pomaga terapia z wykorzystaniem lasera o niskiej energii. Nie jest bolesna ani inwazyjna, polega na naświetlaniu skóry głowy specjalną lampą, która emituje światło czerwone

Nasilenie wypadania włosów pojawia się zwykle trzy, cztery miesiące po przebytej infekcji, niezależnie od tego, czy była to lekka, czy ciężka infekcja Covid-19.

- Dotyczy to od jednej trzeciej do jednej czwartej wszystkich ozdrowieńców - zaznaczyła kierownik Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie.

Jak to wpływa na psychikę?

Podkreśliła, że choć nie jest to problem bezpośredniego zagrożenia życia, to wywołuje negatywne skutki emocjonalne u pacjentów oraz poczucie lęku, które może prowadzić nawet do zaburzeń depresyjnych. - Wydaje się to być spory problem. Generuje duży stres i obawę o całkowitą utratę włosów oraz o to, że te mogą one nigdy nie odrosnąć - zaznaczyła.

Prof. Krasowska wskazała, że w kierowanej przez nią klinice leczonych jest ponad 20 pacjentów, głównie kobiety, którzy zgłosili się z problemem intensywnego wypadania włosów po przebytej infekcji Covid-19.

Dodała, że w tych przypadkach stosowanie preparatów i suplementów zawierających różne mikroelementy może być nieskuteczne, ponieważ przyczyną wypadania włosów nie jest np. niedobór żelaza czy zaburzenia hormonalne.

Ta terapia jest skuteczna

W klinice stosowana jest terapia z wykorzystaniem lasera o niskiej energii. - Nie jest bolesna ani inwazyjna, polega na naświetlaniu skóry głowy specjalną lampą, która emituje światło czerwone - wyjaśniła profesor.

Zaznaczyła, że fale docierają nawet do 6 mm w głąb skóry, gdzie są zlokalizowane mieszki włosowe. - Powoduje to efekt fotobiomodulacji, to znaczy, że lampa emituje dosyć dużą energię, którą pochłaniają chromofory naszego organizmu. Ta energia jest następnie wykorzystywana do nasilenia procesów metabolicznych w komórce, które mają za zadanie wydzielanie różnych czynników pobudzających wzrost mieszka włosowego, jego regenerację i powodują lepsze jego ukrwienie - mówiła specjalistka.

Prof. Krasowska oceniła, że terapia przynosi dobre rezultaty. Stosowany jest cykl 10 naświetlań, zwykle jedno w tygodniu. Już po około połowie naświetlań pacjenci zauważają, że wypadanie włosów hamuje, a w następnej fazie następuje regeneracja mieszków i odrost włosów.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum