Otyłość. Prof. Wyleżoł: nie znam innej tak marginalizowanej choroby. "KOS-BAR to rewolucja"

Autor: JPP • Źródło: Rynek Zdrowia04 lipca 2021 08:24

KOS-BAR to rewolucja w opiece nad chorymi na otyłość – oceniał prof. Mariusz Wyleżoł, przewodniczący Sekcji Chirurgii Metabolicznej i Bariatrycznej Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością. Ekspert wskazał, że ministerialny pilotaż to dla chorych "nowa jakość leczenie"

Prof. Mariusz Wyleżoł/Fot. ARC PTWP

O skali i przyczynach otyłości, ale też problemach i wyzwaniach w jej leczeniu rozmawiali eksperci w trakcie sesji „Nadwaga i otyłość – kampanie edukacyjne już nie wystarczą” na VI Kongresie Wyzwań Zdrowotnych. Jednym z prelegentów był prof. Mariusz Wyleżoł, zastępca ordynatora Oddziału Chirurgii Ogólnej Szpitala Czerniakowskego oraz przewodniczący Sekcji Chirurgii Metabolicznej i Bariatrycznej Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością.

***

KOS-BAR to jest rewolucja w opiece nad chorymi na otyłość

Prof. Mariusz Wyleżoł: Największym problemem, z jakim obecnie się mierzymy jest brak rozpoznania choroby otyłościowej. Z badań przeprowadzonych w Ameryce Północnej wiemy, że zaledwie co czwarty chory ma w sposób formalny stawiane rozpoznanie. Myślę, że w naszym kraju sytuacja jest znacznie gorsza.

A jeśli to rozpoznanie jest nawet stawiane, to znajduje się na szarym końcu wszystkich rozpoznań, niejednokrotnie – przepraszam za to porównanie – po próchnicy zębów.

Mamy najpierw całą listę powikłań choroby otyłościowej, a dopiero na samym końcu pojawia się rozpoznanie choroby, która jest przyczyną tego wszystkiego. Nie znam żadnej innej choroby, która współcześnie byłaby marginalizowana tak bardzo, jak choroba otyłościowa.

Zazwyczaj 1 proc. osób ze wskazaniem do leczenia chirurgicznego choroby otyłościowej jest poddawane operacjom bariatrycznym. Czy państwo sobie wyobrażacie, jakim skandalem byłaby sytuacja, gdyby zaledwie 1 proc. chorych ze wskazaniem do leczenia choroby nowotworowej było leczonych we właściwy sposób? Byłaby to sytuacja absolutnie nieakceptowalna.

(…) KOS-BAR to jest rewolucja w zakresie jakości opieki nad chorymi na otyłość. Tu nie liczy się przede wszystkim chirurgia. Zabieg operacyjny i pobyt w szpitalu w związku z przeprowadzoną operację to jeden, dwa, trzy dni. Natomiast bardzo ważne jest to wszystko, co wydarzy się po operacji rozciągnięte w perspektywie nawet dwóch lat. Dla chorych to nowa jakość leczenia. Dla nas możliwość zaoferowania chorym tego, o czym od wielu lat marzyliśmy.

Czytaj więcej: Leczenie otyłości. "To najbardziej marginalizowana choroba". Rozpoznanie? "Dopiero po próchnicy zębów"

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum