Osteoporoza: narażeni są wszyscy

Autor: AS/Rynek Zdrowia • • 26 września 2009 06:02

Stopniowo niszczy i osłabia kości, powodując, że stają się porowate i kruche, jest jednym z najczęstszych schorzeń, występujących wśród dorosłej części społeczeństwa. Po 50. roku życia dotyka 30 proc. kobiet i 8 proc. mężczyzn. Liczbę osób cierpiących na osteoporozę w Europie, USA i Japonii szacuje się łącznie na 75 mln osób, a w Polsce - na 2,8 mln.

W walce z chorobą dużą rolę pełni profilaktyka. Na zdjęciu jeden z wielu plakatów ją popularyzujących...

Biorąc pod uwagę fakt, że ryzyko osteoporozy rośnie wraz z wiekiem, a społeczeństwo starzeje się, eksperci szacują, że liczba chorych na osteoporozę podwoi się w ciągu najbliższych pięćdziesięciu lat.

– W 2035 r. liczba złamań w populacji polskiej wyniesie ok. 3,5 mln., co oznacza wzrost o 32,8 proc. w stosunku do 2008 r. – mówił, powołując się obliczenia własne, dr hab. Edward Czerwiński z Zakładu Chorób Kości i Stawów Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, podczas konferencji Osteoporoza w Polsce 2009, zorganizowanej w ramach III Środkowo-Europejskiego Kongresu Osteoporozy, odbywającego się w Krakowie w dniach 24 - 26 września br.

Kongres  zgromadził ok. 700 lekarzy, w tym 120 zza granicy, m.in. takie sławy w dziedzinie badań nad osteoporozą, jak prof. John A. Kanis z Wielkiej Brytanii, przewodniczący grupy roboczej WHO oraz Przewodniczący IOF, prof. Sokrates Papapoulos z Holandii, prof. Jean-Yves Register z Belgii, prof. Rene Rizzoli ze Szwajcarii.

Mężczyzn też nie omija

Na osteoporozę narażeni są wszyscy, a szczególnie kobiety po menopauzie - z powodu znacznego spadku poziomu estrogenu, który odgrywa ochronną rolę wobec kości. Mitem jest jednak powszechne mniemanie, że problem nie dotyczy mężczyzn. Dotyka ich co prawda rzadziej, ale skutki są znacznie groźniejsze.

Oprócz płci i wieku, do czynników ryzyka osteoporozy zalicza się:

• drobną budowę ciała
• niedobory witaminy D
• długotrwałe niedobory wapnia w diecie (np. z powodu eliminacji produktów mlecznych)
• palenie papierosów
• nadużywanie alkoholu
•picie dużych ilości kawy lub mocnej herbaty
• długotrwałe zażywanie leków sterydowych lub immunosupresyjnych
• czynniki genetyczne (ryzyko jest wyższe, gdy krewny pierwszego stopnia cierpiał na osteoporozę)
• brak aktywności fizycznej.

Densytometria niedokładna
Osteoporoza rozwija się latami, nie dając żadnych objawów. Często chorzy dowiadują się o niej dopiero, gdy dojdzie do złamania. Najbardziej niebezpieczne są złamania szyjki kości udowej. Kończą się śmiercią co czwartej pacjentki i co trzeciego pacjenta. Połowa osób, które przeżyją staje się niepełnosprawna. Dlatego tak ważne jest wczesne wykrywanie osteoporozy, pozwalające szybko podjąć leczenie które obniży ryzyko złamań – mówiono podczas konferencji.

Niestety, podstawowe badanie stosowane dotychczas w diagnostyce osteoporozy, tzw. badanie densytometryczne, czyli pomiar gęstości tkanki kostnej (BMD), nie jest całkiem miarodajne. Okazuje się, że 75 proc. złamań występuje u osób, które uzyskały wynik mieszczący się w normie.

Podczas Kongresu zaprezentowano więc nowy standard diagnostyczny WHO, który za podstawę decyzji terapeutycznej przyjmuje obliczenie 10-letniego ryzyka złamania. A ryzyko to może być obliczone na podstawie BMD i klinicznych czynników ryzyka takich jak: przebyte złamanie, złamanie szyjki kości udowej u rodziców, palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, zażywanie glikokortykosteroidów, obecność innych schorzeń.

Specjalny Ręczny Kalkulator FRAX, opracowany przez dr. hab.E. Czerwińskiego przy współpracy z J.A. Kanisem, pozwalający na obliczenie ryzyka złamania każdej osobie w ciągu 1 minuty bez żadnych badań, otrzymał każdy uczestnik konferencji.

Leczenie
Z leczeniem osteoporozy w Polsce jest problem. Polscy chorzy na osteoporozę nie mają powszechnego dostępu do leków refundowanych, np. bifosfonianów stosowanych raz w miesiącu, raz na trzy miesiące czy raz na rok. Jedynym refundowanym bisfosfonianem jest stosowany raz w tygodniu alendronian.

Swoistą nadzieją dla polskich pacjentów – twierdzą specjaliści - staje się denosumab – lek, który jako pierwszy w badaniach klinicznych wykazał skuteczną redukcję ryzyka złamania (odpowiednio kręgosłupa aż o 68 proc., szyjki kości udowej o 48 proc. i złamań pozakręgowych o 20 proc.). Ten innowacyjny lek na osteoporozę, który ma być dostępny w aptekach w najbliższych miesiącach - jest przeciwciałem monoklonalnym przyśpieszającym naturalny proces odbudowy kości.

I na koniec kilka liczb ukazujących rozmiar problemu zwanego osteoporozą:
• 75 mln chorych na osteoporozę w Europie, USA i Japonii
• 2, 85 mln chorych w Polsce
• życiowe ryzyko złamania u kobiety 50-letniej wynosi 40 proc. a mężczyzny 13 proc.
• najczęstsze złamania: kręgosłup, kość promieniowa, kość ramienna, szyjka kości udowej – koszt leczenia złamań w Europie – 25 mld euro.
• w Polsce liczba złamań w 2008 wyniosła 2,6 mln, w tym: 2,18 mln stanowiły kobiety i 447 tys. mężczyźni
• śmiertelność w ciągu roku w skutek złamania szyjki kości udowej, które jest  najcięższym powikłaniem osteoporozy wynosi – 20 proc. wśród  kobiet i 30 proc. wśród mężczyzn.

Szacuje się, że liczba osób ze złamaniem osteoporotycznym wyniesie w roku 2035 ok. 3,5 mln, co oznacza wzrost o 32,8 proc. w stosunku do 2008 roku.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum