PAP/Rynek Zdrowia | 20-01-2020 07:31

Opolskie: szpitalom psychiatrycznym w tym regionie brakuje 200 pielęgniarek

W opolskich szpitalach na oddziałach psychiatrycznych brakuje 200 pielęgniarek - powiedział wicemarszałek województa Roman Kolek. Władze regionu i eksperci apelują do ministra zdrowia o zmianę norm określających liczbę pielęgniarek na łóżko szpitalne.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Jak powiedział PAP wicemarszałek województwa opolskiego Roman Kolek, rozporządzenie ministra zdrowia z 19 czerwca 2019 roku wprowadziło m.in. normę określającą liczbę pielęgniarek, które szpital musi zatrudnić na jedno miejsce w szpitalnych oddziałach psychiatrycznych. Zdaniem Kolka, wprowadzenie nowych norm oznacza likwidację wielu miejsc na oddziałach szpitalnych.

- Generalnie nowa zasada mówi, że na dwa łóżka powinna być zatrudniona jedna pielęgniarka. W odniesieniu do jednostek, które prowadzimy jako samorząd województwa, utrzymanie obecnej liczby łóżek oznacza konieczność zatrudnienia dodatkowych 200 pielęgniarek. W samym szpitalu psychiatrycznym w Branicach brakuje do spełnienia norm aż 80 pielęgniarek. Nie ma na to ani pieniędzy, ani ludzi na rynku pracy - powiedział PAP wicemarszałek Kolek.

- Naszym zdaniem, w przypadku oddziałów psychiatrycznych należy mówić o niedostatecznej liczbie terapeutów i psychologów, ale nie pielęgniarek, bo specyfika leczenia psychiatrycznego różni się od potrzeb kardiologii czy pediatrii. Za to dostosowanie oddziałów do wymogów ministerstwa, przy obecnych brakach finansowych i kadrowych, oznaczać będzie ograniczenie liczby łóżek na oddziałach - dodał samorządowiec.

Krzysztof Nazimek, dyrektor szpitali psychiatrycznych w Opolu i Branicach, uważa, że obecnie nie ma możliwości dostosowania się do ministerialnych wymagań.

- Od 1 stycznia nowe rozporządzenie wymaga odrębnego lekarza w izbie przyjęć i odrębnego lekarza w oddziale. W naszych warunkach jest to niewykonalne. Musielibyśmy zatrudnić dodatkowo 12 lekarzy i całkowicie zmienić specyfikę oddziałów, jakie mamy w naszym centrum. Nie mamy kandydatów gotowych do pracy ani rezydentów - wyjaśnił Nazimek.

Apel o dostosowanie norm ministerialnych do możliwości szpitali i specyfiki leczenia psychiatrycznego do ministerstwa zdrowia i opolskich parlamentarzystów wysłali eksperci pracujący nad Regionalnym Programem Zdrowia Psychicznego.

- Musimy dostosować system opieki do naszych możliwości. Trzeba mieć świadomość, jak normy mają być realizowane. O tym rozmawialiśmy już ponad pół temu, ale trwająca wtedy kampania wyborcza sprawiła, że ten temat nie wybrzmiał. Dyrektorzy nadal z trwogą opowiadają o tych nowych regulacjach. Normy są bardzo niebezpieczne dla dobrego funkcjonowania psychiatrii, a wysłany wtedy list do ministra pozostał bez odzewu z jego strony - powiedział Kolek.

Według wicemarszałka Kolka szczególnie trudna sytuacja panuje w psychiatrii dzieci i młodzieży. - Minimalne normy zatrudnienia pielęgniarek zawarte w ministerialnym rozporządzeniu kryzys ten drastycznie pogłębią, prowadząc do likwidacji całodobowych podmiotów, tj. szpitali i oddziałów psychiatrycznych. Stanie się tak, bowiem absurdalna wielkość minimalnych norm tzn. jeden przeliczeniowy etat na dwa łóżka prowadzi do konieczności zatrudniania w poszczególnych szpitalach nawet kilkudziesięciu nowych pielęgniarek, których niedobór na rynku pracy nie zostanie wyrównany w najbliższych latach - uważa wicemarszałek woj. opolskiego.

Marek Szczepanik (PAP)