Opolskie: przychodnia proponowała zdalną rehabilitację. NFZ - trzeba przełożyć terminy wizyt

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 07 kwietnia 2020 10:14

Jedna z poradni w Opolu prowadząca fizjoterapię dla dzieci rozpoczęła współpracę z ich rodzicami przekazując zdjęcia i instrukcje na telefon. W ten sposób zamierzała zrealizować wyznaczone terminy. NFZ podkreśla jednak, że zaplanowane w czasie epidemii wizyty muszą być przełożone.

NFZ: rehabilitację trzeba przełożyć na najbliższy możliwy wolny termin po odwołaniu stanu epidemii Fot. Archiwum

Fachowcy nie mają wątpliwości, że prowadzenie zdalnej fizjoterapii ma sens, bo w dobie epidemii pozwala się to dostosować do nowej sytuacji. Jak przyznaje dr hab. Tomasz Halski, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Medycznej w Opolu i członek Krajowej Rady Fizjoterapeutów, trwają już przygotowania do wdrażania takich systemów na szerszą skalę choć nie w każdym przypadku taką fizjoterapię można zastosować - informuje Gazeta Wyborcza.

W Opolu nie brakuje poradni prowadzących rehabilitację dzieci, jednak do zabiegów refundowanych przez NFZ kolejka jest bardzo długa. Po wprowadzeniu ograniczeń zajęcia fizjoterapeutyczne zostały zawieszone. Po jakimś czasie jedna z poradni wysłała do rodziców zdjęcia ćwiczeń z opisem jak je wykonywać informując jednocześnie, że każda taka sesja jest traktowana jak wizyta w poradni. Mogłoby się zatem zdarzyć, przy przedłużających się obostrzeniach, że cała terapia dziecka mogłaby zostać zrealizowana nie pod okiem fachowca, a jedynie zdalnie.

Jak wyjaśnia Barbara Pawlos, rzeczniczka Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, rozpoczęcie rehabilitacji powinno zostać przesunięte przez świadczeniodawcę na najbliższy możliwy wolny termin udzielania świadczeń po odwołaniu stanu epidemii. Podobnie jest w przypadku, gdy rehabilitacja już została rozpoczęta przed ogłoszeniem stanu epidemii.

Więcej: opole.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum