Opolskie bezpieczniejsze dla zawałowców

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 25 lutego 2010 21:07

Czas, w którym na Opolszczyźnie pacjent z zawałem trafia do specjalistycznej placówki nie przekracza 90 minut.

W przypadku rozwijającego się zawału serca czas dotarcia do pracowni hemodynamiki może mieć decydujące znaczenie.

Średni czas dowozu chorych z zawałami do specjalistycznych placówek wynosi w Polsce cztery godziny i 15 minut. Jak informuje Gazeta Wyborcza, Kazimierz Łukawiecki, szef Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego zapewnia, że sytuacja w województwie opolskim jest o wiele lepsza.

Zapewnił Gazetę, że ma tylko jeden udokumentowany przypadek, kiedy do pracowni hemodynamiki w Kędzierzynie - Koźlu pacjent trafił dopiero w trzeciej godzinie od wezwania pogotowia. Z reguły ten czas to 60 do 90 minut.

W jego opinii, dobra opieka nad zawałowcami na Opolszczyźnie to rezultat przyjętej dziesięć lat temu strategii leczenia zawałów serca. Zgodnie z nią chory z podejrzeniem zawału trafiał bezpośrednio do Wojewódzkiego Centrum Medycznego, jedynego wówczas miejsca w województwie, gdzie stosowano balonikowanie.

Obecnie zawałowcy trafiają do trzech pracowni hemodynamiki: w WCM, ZOZ w Nysie oraz w SP ZOZ w Kędzierzynie-Koźlu.

więcej na www.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum