IB/Rynek Zdrowia | 30-03-2021 12:46

Opole: zdrowieje ponad połowa pacjentów podłączanych do ECMO

Do Regionalnego Centrum ECMO w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu przyjęto dotychczas siedemnastu ciężko chorych na Covid-19.

ECMO to forma protezowania funkcji płuc Fot. Shutterstock

  • ECMO nie jest metodą stricte leczniczą, ale pozwala na zastąpienie funkcji płuc i „kupienie” czasu potrzebnego na ich regenerację - mówi dr hab. Tomasz Czarnik
  • Do tej formy terapii kwalifikowane są m.in. osoby z ekstremalną postacią ostrej niewydolności oddechowej - dodaje
  • Żadnego pacjenta z COVID-19, który przeżył dzięki ECMO, nie kwalifikowaliśmy do przeszczepu płuc - podkreśla

- Do terapii ECMO kwalifikowani są pacjenci z Covid-19 z ekstremalnie ciężką postacią ostrej niewydolności oddechowej, w sytuacji, gdy klasyczna terapia respiratorem nie ratuje już życia, a paradoksalnie może prowadzić do ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płuc - wyjaśnia dr hab. n. med. Tomasz Czarnik, kierownik RC ECMO w USK.

ECMO (ExtraCorporeal Membrane Oxygenation) to urządzenie, dzięki któremu możliwe jest pozaustrojowe (poza organizmem chorego) utlenowanie krwi i w przypadku niewydolności płuc odciążenie tego organu, co z kolei pozwala na jego regenerację. To forma protezowania funkcji płuc.

ECMO pozwala "kupić" czas

- Nie jest to metoda stricte lecznicza, ale pozwala na zastąpienie funkcji płuc i „kupienie” czasu potrzebnego na ich regenerację - dodaje dr Czarnik.

Zakażeni Sars-Cov2 podłączani są do ECMO żylno-żylnego. W USK w Opolu są cztery takie urządzenia. Każde z nich może być wykorzystywane także w transporcie medycznym: karetkach i helikopterach. Z kolei ECMO żylno-tętnicze pozwala na zastąpienie funkcji płuc i serca.

- Zespół RC ECMO w Opolu regularnie realizuje transporty drogowe i lotnicze pacjentów podłączonych do aparatury ECMO. Zaczynamy terapię w szpitalu referującym, a następnie realizujemy transport do naszego szpitala. Przywozimy do naszego centrum także pacjentów z SARS-Cov-2 z Opolszczyzny i ościennych województw, na przykład w ubiegłym tygodniu transportowaliśmy helikopterem pacjenta z Bolesławca - zaznacza Tomasz Czarnik.

Od połowy października 2020 r., kiedy decyzją wojewody opolskiego umożliwiono prowadzenie terapii ECMO pacjentów ciężko chorych na COVID-19, zastosowano ją już u 17 osób.

Powroty do zdrowia

Regionalne Centrum ECMO działa w ramach Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii USK w Opolu od stycznia 2019 r. Dotychczas przeprowadzono w nim łącznie 43 terapie żylno-żylne i żylno-tętnicze ECMO.
Centrum ECMO w USK zostało wyposażone, m.in. dzięki funduszom unijnym oraz wsparciu samorządu województwa opolskiego - urząd marszałkowski w Opolu kupił jedno urządzenie ECMO i ultrasonograf wykorzystywany w czasie misji transportowych.

Do tej formy terapii kwalifikowane są, oprócz osób z ekstremalną postacią ostrej niewydolności oddechowej, także osoby w skrajnej hipotermii - jeden z takich pacjentów trafił do opolskiego ośrodka z temperaturą ciała 22 st. Długotrwała terapia ECMO może być skutecznie prowadzona nawet przez kilka miesięcy.

Ponad połowa pacjentów podłączanych do ECMO zdrowieje i pod tym względem opolski ośrodek wpisuje się w statystyki światowe.

- Żadnego pacjenta z COVID-19, który przeżył dzięki ECMO, nie kwalifikowaliśmy do przeszczepu płuc - podkreśla dr hab. n. med. Tomasz Czarnik, prof. Uniwersytetu Opolskiego, zastępca dyrektora Instytutu Nauk Medycznych. - Funkcja płuc była u nich upośledzona, ale byli oni w stanie samodzielnie funkcjonować - dodaje.