Opole: nadchodzi kres nadużywania zwolnienień z wuefu?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 28 grudnia 2009 07:34

Naczelnik wydziału oświaty opolskiego magistratu chce zmienić podejście lekarzy do wystawiania zwolnień z wychowania fizycznego. Lekarze są za.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, naczelnik wydziału oświaty Urzędu Miasta w Opolu Irena Koszyk chce przywrócić specjalistyczną przychodnię dla dzieci i młodzieży oraz przyjrzeć się podejściu lekarzy do wystawiania zwolnień z wychowania fizycznego.

– W większości krajów europejskich zwolnienia z wuefu zawierają wyszczególnione informacje, jakie ćwiczenia wolno wykonywać uczniowi, a jakich nie. Tymczasem u nas wystawia się bezwarunkowe zwolnienie, bez wskazania konkretnej przyczyny jego wypisania – uważa Irena Koszyk.

Jej zdaniem, warto byłoby wprowadzić dodatkowe zapisy na zwolnieniach oraz  utworzyć w tym celu przychodnię, w której stan dzieci i młodzieży byłby oceniany przez specjalistów. To właśnie oni mogliby wystawiać szczegółowe zwolnienia lekarskie, gdyż lekarze pierwszego kontaktu nie zawsze dysponują na tyle specjalistyczną wiedzą. To w opinii naczelnik oświaty ograniczyłoby zjawisko unikania zajęć z w-f.

O zjawisku nadużywania zwolnień mówią sami lekarze. Przyznają, że spotykają się  z presją rodziców i dzieci, które nie chcą ćwiczyć, ponieważ np. wchodzą w konflikty z rówieśnikami – informuje Gazeta.

Z ideą wystawiania specjalistycznych zaświadczeń zgadza się Kazimierz Łukawiecki, dyrektor Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Uważa jednak, że trudno byłoby uruchomić w Opolu nową przychodnię. Jego zdaniem lepiej byłoby postawić na promocję aktywności ruchowej i namiawanie nauczycieli wychowania fizycznego, by podchodzili indywidualnie do ucznia.

Haliny Bilik, opolska kurator oświaty, również stawiałaby na większą indywidualizację zajęć, czemu miałoby pomoć wprowadzenie specjalnych druków zwolnień z wuefu. Ułatwiłoby to też pracę lekarzy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum