PAP/Rynek Zdrowia | 13-11-2020 19:19

Opole: lekarze chcą wiedzieć, czy ortopedzi mają leczyć chorych na COVID-19

Lekarze z Opolskiego Centrum Rehabilitacji w Korfantowie wystąpili do wojewódzkiego konsultanta chorób wewnętrznych i chorób zakaźnych z prośbą o wystawienie opinii na temat możliwości leczenia przez zespół szpitala chorych na COVID-19.

FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne

Wojewoda opolski 29 października wydał decyzję o przekształceniu Opolskiego Centrum Rehabilitacji w Korfantowie w szpital na 170 łóżek dla chorych na COVID-19. Przeciwko tej decyzji opowiedziała się większość lekarzy szpitala, który specjalizuje się w wykonywaniu operacji ortopedycznych i rehabilitacji neurologicznej.

Ośmiu lekarzy zatrudnionych w szpitalu wystąpiło do wojewódzkich konsultantów chorób medycznych i chorób zakaźnych z wnioskiem o wydanie opinii na temat możliwości leczenia przez ich zespół chorych na COVID-19. Przypominają, że w korfantowskim szpitalu rocznie przeprowadza się 1,2 tys. operacji z zakresu ortopedii i traumatologii, a poradnie przyszpitalne sprawują opiekę nad 10 tys. chorych wymagających specjalistycznej opieki ortopedycznej i z zakresu rehabilitacji neurologicznej.

"W OCR jest zatrudnionych 12 lekarzy ze specjalizacjami ortopedii i traumatologii narządu ruchu oraz rehabilitacji medycznej, którzy od wielu lat zajmują się wyłącznie leczeniem specjalistycznym pacjentów w swoich dziedzinach oraz około 60 pielęgniarek. Szpital od wielu lat pracuje wyłącznie w trybie przyjęć planowych, a pacjenci, którzy wymagają leczenia ze względu na pogorszenie stanu zdrowia z innych powodów niż ortopedyczne, są przekazywani w trybie pilnym pod opiekę w sąsiednich placówkach" - napisali lekarze z OCR.

Dodają, że w placówce nie ma specjalisty z chorób wewnętrznych, a anestezjolodzy są zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych do obsługi bloku operacyjnego, który zaprzestaje działalności od 16 listopada 2020 roku.

"Szpital nie posiada laboratorium, jedynie analizatory EPOC do badań podstawowych, a laboratorium diagnostyczne znajduje się w oddalonych o 45 km Głubczycach. (...) Czy w takich warunkach można prawidłowo i bezpiecznie sprawować opiekę nad pacjentami świadcząc specjalistyczne leczenia bez posiadania takowej wiedzy, gdyż w naszej opinii jesteśmy w stanie jedynie wspomagać pracę specjalistów chorób wewnętrznych, zakaźnych oraz intensywnej terapii, by nie ryzykować zdrowia i życia pacjentów. Jeżeli uważa Pan, że jest to możliwe, prosimy o określenie, jakie kryteria kwalifikacji i wykluczenia powinni spełniać pacjenci przyjmowani do leczenia w naszym ośrodku" - piszą lekarze.

Na swoim profilu społecznościowym wojewoda opolski zapewnia, że decyzję o przekształceniu szpitala w Korfantowie w szpital covidowy podjął w porozumieniu z dyrekcją tej placówki, uwzględniając konieczność zapewnienia odpowiedniej opieki medycznej dla rosnącej liczby chorych na COVID-19 w regionie. Wojewoda przypomina, że w województwie przed OCR przekształcono na szpitale covidowe sześć szpitali w całości, a dziewięć kolejnych pracuje w systemie hybrydowym.

"Decyzja dotycząca przekształcenia Opolskiego Centrum Rehabilitacji w Korfantowie w szpital dla pacjentów zakażonych wirusem SARS-CoV-2 nie została podjęta pochopnie. Przeciwnie, została głęboko przemyślana. W województwie opolskim odnotowujemy aktualnie znaczy wzrost liczby zakażonych. Dla przykładu 08.10.2020 mieliśmy 90 zakażeń, a 08.11.2020 - 857 zakażeń. Oznacza to prawie dziesięciokrotny wzrost. Równocześnie, systematycznie rośnie liczba hospitalizacji. 8 października br. hospitalizowanych było 89 osób, a 8 listopada br. 597" - argumentuje wojewoda.

W piątek lekarze OCR przeprowadzali kolejne operacje, choć w szpitalu prowadzone są prace mające na celu dostosowanie placówki do przyjęcia chorych na COVID-19.

- Przesunięcie terminów operacji czy odroczenie w czasie rehabilitacji to w wielu przypadkach kierowanie pacjentów w kierunku kalectwa. I bez covidu na specjalistyczne operacje czekało się miesiącami. Ze swej strony będziemy leczyć swoich pacjentów tak długo jak się da, bo w tym celu szkoliliśmy się przez wiele lat w kraju i za granicą. Mamy nadzieję, że skoro nie skutkują nasze wcześniejsze apele o rozważenie rezygnacji z przekształcenia naszego szpitala, to może wojewodę przekonają powołani przez niego konsultanci - powiedział w rozmowie z PAP jeden z autorów wniosku.

Marek Szczepanik (PAP)