Opole: gdy znajdą się pieniądze, będzie sprzęt do reanimacji

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 12 maja 2010 10:37

Defibrylatory i deski reanimacyjne do automatycznego uciskania klatki piersiowej będą w Opolu, ale może w przyszłym roku.

Czekanie na przyjazd pogotowia tylko z zegarkiem w ręce nie jest dobrą postawą, należy podjąć akcję reanimacyjną.

Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego chce zaopatrzyć oddziały ratunkowe i karetki pogotowia w defibrylatory i deski reanimacyjne do automatycznego uciskania klatki piersiowej, ale z powodu wysokiej ceny zakupi je najwcześniej w przyszłym roku – pisze Gazeta Wyborcza.

Koszt zakupu deski to ok. 60 tys. zł. Defibrylator jest dużo tańszy, kosztuje ok. 7 tys. zł. Szef Opolskiego Centrum Ratownictwa Medycznego Ireneusz Sołek twierdzi, że defibrylator i to nie jeden, powinien być w miejscach tłumnie odwiedzanych miejscach, np. w każdym hipermarkecie. Sołek uważa, że te urządzenia nie zastąpią człowieka, ale bardzo pomogą. Działają przy tym wszędzie, np. w trakcie transportu czy na schodach.

Wojewódzki konsultant w dziedzinie medycyny ratunkowej dr Marek Dryja ma również pozytywne zdanie o sprzęcie. Mówi Gazecie, że deskę testowano i sprawdziła się. Normalnie ratownik jest w stanie prowadzić reanimację z tym samym natężeniem i siłą najwyżej pięć minut. Potem następuje omdlenie mięśni i powinien go zmienić kolejny ratownik, który musi prowadzić reanimację do momentu przybycia lekarza. Bo tylko on podejmuje decyzję co do dalszej reanimacji lub stwierdza zgon. Taka deska, automatycznie działająca maszyna, byłaby dla ratowników ogromną pomocą.

Na razie odbyła się prezentacja sprzętu w urzędzie marszałkowskim. Teraz rozpoczną się poszukiwania środków na ich zakup.

Więcej w Gazecie Wyborczej.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum