Opieka w przychodni jak w pilotażu POZ Plus? Taki standard to marzenie pacjenta

Autor: Piotr Wróbel • Źródło: Rynek Zdrowia24 grudnia 2021 06:00

Pilotaż POZ Plus pokazał, że o pacjentów można zadbać lepiej. - Opieka koordynowana i indywidualny program leczenia przyniosły korzyści dla pacjentów, ale wprowadzenie podobnego standardu opieki w kraju wymaga wielu lat - ocenia Bożena Janicka, lekarz rodzinny, prezes PPOZ.

Pilotaż POZ Plus pokazał, że o pacjentów można zadbać lepiej. Fot. AdobeStock
  • Bożena Janicka: - Przy tak skromnych jak obecnie kadrach i rozproszonej strukturze organizacyjnej model opieki koordynowanej sprawdzony w pilotażu POZ Plus może funkcjonować jedynie w nielicznych ośrodkach
  • POZ Plus obok tradycyjnego zakres usług POZ oferował program bilansów zdrowia, program zarządzania chorobą. To oznaczało szczególne "przywileje" dla pacjenta
  • Zdaniem prezes PPOZ małe placówki POZ, w których lekarzy jest kilku, nie będą w stanie realizować programu, w którym tak istotna jest praca zespołowa. Wcześniej trzeba uzupełnić kadry

Bożena Janicka, lekarz rodzinny i prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ) zrzeszającego lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej z Wielkopolski, przedstawiła stanowisko tej organizacji na temat wyników pilotażu opieki koordynowanej POZ Plus. Pilotaż testował w 47 placówkach w Polsce model opieki, który oferował znacznie lepszy dostęp do świadczeń w POZ niż ten znany dotąd pacjentom.

Pacjent w POZ Plus

- Przy takich skromnych jak obecnie zasobach kadrowych, wysokiej średniej wieku personelu placówek POZ, rozproszonej strukturze organizacyjnej, taki model opieki koordynowanej w POZ może funkcjonować jedynie w nielicznych ośrodkach - uważa Bożena Janicka opierając się na niedawno opublikowanych przez NFZ informacjach.

Prezes PPOZ reprezentuje "typowe" przychodnie POZ w kraju, w małych miejscowościach. Już tylko z tego powodu warto jej opinię brać pod uwagę. Pilotaż opieki koordynowanej POZ Plus był natomiast realizowany głównie w dużych placówkach, takich które mogły tworzyć zespoły profesjonalistów zajmujących się pacjentem.

Pacjenci w ramach pilotażu POZ Plus, który trwał od lipca 2018 r. do końca września 2021 r. otrzymali w 47 przychodniach POZ coś o czym w codziennych realiach opieki POZ inni pacjenci mogli tylko pomarzyć.

Oprócz typowego zakres świadczeń jaki pacjenci uzyskują w POZ program zawierał dodatkowo wybrane świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz ambulatoryjnej fizjoterapii. POZ obok „tradycyjnego” zakres usług POZ oferował program bilansów zdrowia, program zarządzania chorobą. 

Integralną częścią wizyty bilansowej było skierowanie pacjenta na wizytę edukacyjną, np. u dietetyka, która miała wzmocnić umiejętności pacjenta w zakresie samokontroli i zaangażowania w proces leczenia. Dla każdego pacjenta był opracowywany plan indywidualnej opieki medycznej.

Pacjent zaopiekowany w POZ jak nigdy wcześniej

- POZ miał nie jak dotąd udzielać świadczeń niemal wyłącznie pacjentom już chorym, ale także aktywnie poszukiwać tych, u których istnieje ryzyko zachorowania. Wcześniej niż dotąd diagnozować schorzenia i następnie leczyć je przy współudziale specjalistów według określonych standardem zasad postępowania. Założenie bardzo słuszne - komentuje prezes Janicka.

Dodaje: - Aby pacjent nie zagubił się gdzieś pomiędzy kolejnymi badaniami diagnostycznymi i wizytami lekarskimi przydzielony mu został opiekun w postaci koordynatora.

- Doszło do uruchomienia listy pacjentów. Ta lista przestała być pasywna, stała się listą aktywnego kontaktu z pacjentem. Kontakt był zalecany dla tych pacjentów, którzy co najmniej od 12 miesięcy nie widzieli swojego lekarza - mówiła Angelika Milkiewicz, kierująca Przychodnią Medycyny Rodzinnej „SZAFERA” w Szczecinie, która była jednym z realizatorów programu pilotażowego POZ Plus.

Przychodnie POZ zapraszały pacjentów na bilanse zdrowia i w razie potrzeby obejmowały ich programem zarządzania chorobą, a to oznaczało szczególne "przywileje" dla pacjenta. Pacjent trafiał na kompleksową i koordynowaną ścieżkę.

W ramach programu leczenie obejmowało 11 chorób przewlekłych: nadciśnienie tętnicze samoistne, cukrzycę typu 2, przewlekłą chorobę wieńcową, utrwalone migotanie przedsionków, przewlekłą niewydolność serca, astmę, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, wole miąższowe i guzowate tarczycy, niedoczynność tarczycy, chorobę zwyrodnieniową stawów, zespoły bólowe kręgosłupa.

Czytaj też:
Program pilotażowy POZ Plus. NFZ i Bank Światowy przedstawili ocenę, podano wyniki

Przychodnie. Do zmian w organizacji pracy POZ muszą być przygotowani i lekarze, i pacjenci

Pacjenci w programie korzystali z opieki koordynowanej na poziomie POZ, a także z konsultacji u lekarzy specjalistów, fizjoterapeutów i edukatorów zdrowotnych. Interwencje dla każdego z 11 schorzeń zostały opisane przez NFZ w ramach ścieżek diagnostycznych.

POZ Plus. "Pacjenci zaczęli interesować się swoim zdrowiem"

Jak zauważa Angelika Milkiewicz pilotaż pozytywnie zaskoczył pacjentów: - Byli zdumieni, że dostanie się do kardiologa, endokrynologa nie stanowi kłopotu.

- Pacjenci nie dowierzali, że taki program jest, sporo osób zapisywało się spoza naszej przychodni - mówiła koordynator Ewa Wiśniewska z NZOZ Centrum Medycznego „FARMA-MED” w Inowrocławiu.Kierująca przychodnią Zyta Szumlańska dodawała: - Poznaliśmy bliżej swoich pacjentów. Nadal się zwracają do nas z pytaniami czy kolejne takie programy będą i czy znowu będą mogli być badani, tak jak dotychczas.

Program pilotażowy POZ Plus generalnie zbierał dobre opinie pacjentów. - Chcieliśmy pacjentów nauczyć, żeby przychodzili widzieć się z lekarzem nie tylko wtedy kiedy coś im dolega, ale także profilaktycznie, by sprawdzić jaki jest stan zdrowia. Otworzyliśmy pacjentom oczy jak zły styl życia prowadzą, jak powielają złe nawyki żywieniowe. Sami zaczęli się bardziej interesować swoim zdrowiem, teraz chcą już tylko kontynuacji - opowiadała Izabela Anasiewicz-Kostrzewa z NZOZ Zdrowie w Janowie Lubelskim, który realizował program w pilotażowy w liczącej 5 tysięcy mieszkańców gminie, w ośrodku zdrowia Batoż.

Na podobny aspekt zwracała też uwagę Angelika Milkiewicz: - POZ jest podstawą opieki zdrowotnej, to od jej organizacji zależy jak pacjent będzie poruszał się po systemie, ale i jak będzie podatny na edukację. Plan opieki jest pewnego rodzaju zakontraktowaniem pacjenta, ale i zobowiązaniem pacjenta do przyjęcia większej odpowiedzialności za swoje zdrowie.

POZ Plus, czyli praca zespołowa

Za programem szły pieniądze, a wraz z nimi odpowiednia organizacja pracy. - Pacjentów zapraszaliśmy na badania w porze i godzinach poza pracami polowymi, bo inaczej nikt by nie przyszedł - przyznała Izabela Anasiewicz-Kostrzewa.

Powstały zespoły, które zajmowały się pacjentem w sposób skoordynowany. - W projekcie udało się skoordynować współpracę zespołową. Każdy koncentruje się na swoim zakresie obowiązków, ale oczywiście współpracuje z innymi osobami w zespole i wymienia się informacjami o pacjencie. Nie dochodzi do powtarzania wywiadów, badań diagnostycznych. Wszyscy zajmujący się pacjentem mieli dostęp do informacji i dzięki temu mogli lepiej leczyć - tłumaczył Bartosz Pędziński z Łomżyńskiego Centrum Medycznego.

Słowem, program pilotażowy POZ Plus się udał. W tym sensie, że potwierdził celowość wdrażania opieki koordynowanej nad pacjentem na poziomie POZ. Okazał się natomiast programem bardzo wymagającym dla świadczeniodawców.

- Program, ze względu na jego wymogi dotyczące m.in. sprawozdawczości i dostępności porad dla pacjenta był głównie realizowany przez placówki POZ posiadające w swoich strukturach własne zaplecze diagnostyczne oraz rozbudowaną ambulatoryjną opiekę specjalistyczną - zauważa Bożena Janicka.

- Okazało się, że program jest tak wymagający pod względem kadrowym i organizacyjnym nawet dla dużych placówek, że pilotaż tak naprawdę zaczął funkcjonować po półtora roku od momentu wdrożenia i trzeba było go przedłużyć - stwierdza Bożena Janicka, dodając, że ten "test" nowej opieki nad pacjentem, opartej o koordynację, objął mniej niż 1 proc. placówek POZ.

POZ Plus nie jest dla wszystkich

Jej zdaniem, realizacja podobnego programu opieki koordynowanej w szerszej skali wymaga wielu lat pracy.

- Małe podmioty, w których lekarzy jest kilku, czasem jeden (najczęściej w wieku emerytalnym) nie będą w stanie realizować programu, w którym tak istotna jest praca zespołowa. Wcześniej zatem trzeba uzupełnić kadry. Do POZ musi trafić większa liczba nowych lekarzy i pielęgniarek.Trzeba też wyszkolić koordynatorów - mówi Bożena Janicka.

Dodaje w imieniu PPOZ: - Uważamy, że jakiekolwiek zmiany powinny mieć charakter stopniowy i przez kilka pierwszych lat powinny być dla świadczeniodawców dobrowolne. Inaczej rozwijany program POZ Plus nie będzie miał szans na powodzenie. Trzeba także przygotować społeczeństwo do takiego modelu korzystania ze świadczeń POZ, który zakłada współodpowiedzialność za zdrowie, bo inaczej wysiłki podejmowane przez proreformatorskich organizatorów ochrony zdrowia pójdą na marne.

Wypowiedzi kierowników placówek, które brały udział w pilotażu POZ Plus zostały zanotowane podczas konferencji „Opieka koordynowana w Polsce" zorganizowanej przez NFZ i wspierający projekt  Bank Światowy (Warszawa, 8-9 grudnia 2021 r.).

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum