Olsztyn: rozpoczęła się skomplikowana operacja rekonstrukcji twarzy

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 22 stycznia 2019 11:50

W olsztyńskim szpitalu miejskim rozpoczęła się skomplikowana operacja rekonstrukcji twarzy. Pacjentce lekarze wykonają trzy zabiegi w czasie jednej operacji: ustawią szczęki, uzupełnią przeszczepem brakującą część żuchwy i wstawią dwa implanty stawu skroniowo-żuchwowego.

Olsztyn: rozpoczęła się skomplikowana operacja rekonstrukcji twarzy
FOT. Fotolia (zdjęcie ilustracyjne)

Operacji zostanie poddana 52-letnia Barbara Wiśniewska, która 12 lat temu przeszła bardzo rozległą operację onkologiczną. W jej wyniku kobieta straciła niemal połowę dolnej części twarzy - zarówno część żuchwy jak i tkanek miękkich. - Od tamtego czasu jeździłam od ośrodka do ośrodka, od lekarza do lekarza i albo słyszałam, że nie da się zrekonstruować mi twarzy albo słyszałam, że kto mi usunął twarz winien ją też zrekonstruować. Zostałam z tym problemem sama - powiedziała PAP przed operacją pani Barbara.

Kobieta przyznała, że boi się skomplikowanego zabiegu, ale zdecydowała się na niego ponieważ mimo kłopotów z mową i deformacji twarzy zdecydowała się na powrót do pracy. Jest księgową. - Jestem typem człowieka, który nie wyobraża sobie siedzenia w domu. Ja muszę pracować, przebywać z ludźmi. Dlatego chcę się lepiej komunikować, lepiej mówić i lepiej wyglądać - przyznała Barbara Wiśniewska. Dodała, że ma nadzieję, że jej wytrwała postawa i walka o powrót do pełni zdrowia da nadzieję innym chorym.

Skomplikowanej operacji rekonstrukcji twarzy pani Barbary podjęła się chirurg szczękowo-twarzowy dr Anna Bromirska-Małyszko z olsztyńskiego szpitala miejskiego. Ma ona na swoim koncie już kilka bardzo skomplikowanych i pionierskich operacji twarzowo-szczękowych. Planowanie operacji pani Barbary trwało blisko rok.

- Tak naprawdę to będą trzy operacje w jednej. Jej przeprowadzenie jest możliwe dzięki użyciu najnowszych metod CAD/CAM czyli komputerowego planowania operacji z jednoczesnym wykonaniem złożonych indywidualnych implantów do rekonstrukcji kości żuchwy i stawów skroniowo - żuchwowych - powiedziała dr Bromirska-Małyszko na briefingu poprzedzającym zabieg.

Pierwszym elementem zabiegu będzie leczenie operacyjne wady zgryzu czyli ustawienie prawidłowo szczęk. - Pacjentka jeszcze przed zabiegiem onkologicznym miała wadę zgryzu a operacja jeszcze ją pogłębiła. Będziemy musieli prawidłowo ustawić szczęki i żuchwę na dwóch protezach stawu skroniowo-żuchwowego - powiedziała lekarka.

Kolejno lekarze uzupełnią brakującą stronę żuchwy przeszczepem z kości strzałki. - Wybraliśmy strzałkę, bo ma swoje unaczynienie, swoją tętnicę i żyłę, która doprowadza do niej krew. Od razu jak wszczepiamy żuchwę, to natychmiast też podłączymy naczynia tak, by ta kość była od razu odżywiana. Dzięki temu możliwość jej przyjęcia jest dużo większa. Praktycznie, jak się nic złego nie zadzieje w naczyniach, to momentalnie będzie następowało gojenie - wytłumaczyła dr Bromirska-Małyszko. Dodała, że pobranie strzałki nie będzie dla pacjentki bardzo dolegliwe - następnego dnia ma wstać z łóżka, a po tygodniu samodzielnie się poruszać.

- Maratończykiem już nie będzie, ale będzie mogła chodzić, wchodzić po schodach- zapewniła dr Bromirska-Małyszko.

Ostatnim etapem będzie wszczepienie dwóch indywidualnych implantów stawów skroniowo - żuchwowych. - Trzeba pacjentce wszczepić dwie protezy stawów skroniowo-żuchwowych, bo choć jeden staw ma to on nie wytrzymał obciążenia i jest niesprawny. Trzeba ten staw zamienić na protezę. Protezy będzie specjalnie mocowana na łuku jarzmowym - dodała dr Bromirska-Małyszko. Lekarz przyznała, że największym wyzwaniem dla niej w trakcie zabiegu będzie wytworzenie łoża dla protezy i przeszczepu.

Zabieg planowany jest na 8-10 godzin. Dr Bromirska-Małyszko przyznała, że ma nadzieję, iż po operacji w znacznym stopniu poprawi się wygląd twarzy pani Barbary, będzie mogła żuć i gryźć, wyraźniej mówić. Zanim jednak to nastąpi przez blisko miesiąc pacjentka będzie miała unieruchomioną szczękę i stawy skroniowo-żuchwowe - będzie na płynnej diecie, a mówić będzie wyłącznie przez zęby.

- Wiem, że czeka mnie sporo bólu i wyrzeczeń, ale więcej niż obawy jest we mnie nadziei - powiedziała przed operacją Barbara Wiśniewska. 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum