Olsztyn: rośnie liczba dzieci hospitalizowanych z powodu wirusów grypopodobnych

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 07 września 2020 17:12

W szpitalu dziecięcym w Olsztynie rośnie liczba dzieci hospitalizowanych z powodu chorób grypopodobnych - poinformowała PAP dyrektor placówki Krystyna Piskorz-Ogórek. W szpitalu pojawił się przypadek koronawirusa u personelu, ale nie powoduje to ograniczenia działania placówki.

Olsztyn: rośnie liczba dzieci hospitalizowanych z powodu wirusów grypopodobnych
Krystyna Piskorz-Ogórek. Fot. Archiwum

W szpitalu dziecięcym w Olsztynie jest oddział liczący 24 łóżka przeznaczony dla dzieci zakażonych COVID-19, obecnie przebywa tam jedno zakażone dziecko i jeden zakażony opiekun. Na oddział ten trafiają też dzieci z objawami przypominającymi zakażenie koronawirusem i przebywają tam do czasu wykonania im testu w tym kierunku.

- Niestety już latem pojawiły się infekcje grypopodobne. Teraz z każdym dniem jest ich coraz więcej - powiedziała PAP dyrektor szpitala dziecięcego i dodała, że dzieci te, po wykluczeniu zakażenia koronawirusem, leczone są z powodu zapalenia płuc, zapalenia oskrzeli, choroby te przebiegają z wysoką gorączką. Dyrektor szpitala przyznała, że spora grupa dzieci jest hospitalizowana na po tym, gdy zgłosiła się do szpitalnego SOR.

- Wiele dzieci było wcześniej nieskutecznie leczonych ambulatoryjnie - przyznała Piskorz-Ogórek.

Dyrekcja szpitala dziecięcego w Olsztynie w rozmowie z PAP zaapelowała do rodziców, by szczepili dzieci na grypę. - Jeśli trafi do nas dziecko z kaszlem, a będzie zaszczepione na grypę, to ułatwi i usprawni nam to jego diagnostykę - powiedziała dyrektor szpitala.

W obecnej chwili w szpitalu dziecięcym w Olsztynie przebywa w sumie ok. 200 pacjentów.

W poniedziałek (7 września) potwierdzono w tej placówce zakażenie koronawirusem u pielęgniarki z bloku operacyjnego - osoba ta zakaziła się poza szpitalem. Kilkanaście osób pracujących z zakażoną pielęgniarką jest na kwarantannie. Dyrektor Piskorz-Ogórek powiedziała PAP, że z tego powodu o kilka dni przełożono część planowanych wcześniej zabiegów operacyjnych. - To przesunięcie sięga kilku dni. Na szczęście mamy tyle personelu, że jesteśmy w stanie przeprowadzać pilne zabiegi, diagnostykę w znieczuleniu i część zabiegów planowych - powiedziała dyrektor szpitala.

We wtorek i środę personel przebywający na kwarantannie przejdzie testy na koronawirusa i jeśli dadzą negatywny wynik pracownicy szpitala wrócą do pracy. 

Joanna Kiewisz-Wojciechowska

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum