WSSD/Rynek Zdrowia | 18-07-2019 10:14

Olsztyn: pierwszy taki zabieg w kraju i drugi w Europie

Lekarze z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie przeprowadzili nowatorską operacje, dzięki której głowa 8-letniej pacjentki będzie miała prawidłowy, nie stożkowaty kształt. A przede wszystkim jej mózg będzie mógł się normalnie rozwijać.

Dziewczynka po operacji. Fot. Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy w Olsztynie (materiały prasowe)

Dziewczynka urodziła się z zespołem wad wrodzonych, m. in. ze złożoną kraniosynostozą wielu szwów. To wrodzona wada genetyczna, która objawia się nieprawidłową, patologiczną budową kości czaszki i twarzy, co skutkuje nieprawidłowym kształtem głowy. Zniekształcenie kości powoduje przedwczesny zrost szwów czaszkowych. Mózg nie ma wówczas wystarczająco dużo miejsca w czaszce, żeby rosnąć do właściwych rozmiarów.

Operacja zakończyła się pomyślnie. Weronika przez 9 tygodni będzie teraz dodatkowo rozciągać czaszkę, przekręcając codziennie średnio o milimetr wystające z czaszki dystraktory. Po tym czasie dystraktory zostaną wyjęte.

Operację przeprowadził 16 lipca br. prof. Dawid Larysz, specjalista neurochirurgii z Oddziału Chirurgii Głowy i Szyi w zakresie chirurgii szczękowo-twarzowej Szpitala Dziecięcego w Olsztynie wraz z zespołem (doktor Andrei Maksymowich, specjalista anestezjologii i intensywnej terapii, Aleksandra Moździara, pielęgniarka anestezjologiczna, Ewa Kowalkowska-Matel, pielęgniarka operacyjna i Barbara Zyśk, pomocnicza pielęgniarka operacyjna).

- W Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie jako jedyni w Polsce wykonujemy u dzieci tzw. dystrakcje zarówno części twarzowej, jak i mózgowej czaszki na podstawie przedoperacyjnego planowania w wirtualnej rzeczywistości. Do wprowadzenia w 2007 r. standardowego zastosowania metod przedoperacyjnego planowania zabiegów dystrakcji mózgoczaszki przyczyniła się ścisła współpraca z Katedrą Biomechatroniki Politechniki Śląskiej kierowanej przez prof. Marka Gzika - podkreśla prof. Dawid Larysz.

Dodaje: - Tym razem przeprowadziliśmy operację, podczas której zastosowaliśmy nie tylko planowanie w wirtualnej rzeczywistości, ale także zindywidualizowane szablony operacyjne oraz zindywidualizowane implanty i dystraktory. To pierwszy taki zabieg w kraju i drugi w Europie.

Profesor wskazuje, że gdyby operacja wykonywana była standardową metodą, istniałoby ryzyko uszkodzenia dużych naczyń w głowie, co mogłoby się skończyć ciężkim kalectwem, a nawet śmiercią. - Operacja byłaby więc bardzo ryzykowna, ale pozostawienie dziecka bez leczenia również. Z dużym prawdopodobieństwem ta wada by się nasilała. Mogłoby dojść do uszkodzenia mózgu, a nawet do zespołu ostrego nadciśnienia śródczaszkowego, grożącego śmiercią dziecka - wyjaśnia prof. Dawid Larysz.

Dr n. med. Krystyna Piskorz-Ogórek, dyrektor Szpitala Dziecięcego w Olsztynie podkreśla, że zespół szpitala często podejmuje się trudnych i nowatorskich metod leczenia.

- Jesteśmy jedynym ośrodkiem w kraju, w którym kompleksowo leczymy choroby rzadkie w obrębie części twarzowej czaszki. Przyjeżdżają do nas pacjenci z całej Polski - podkreśla dr n. med. Krystyna Piskorz-Ogórek.

Dodaje: - Nasi specjaliści podejmują trud i nowatorstwo wprowadzania najnowocześniejszych dostępnych na świecie metod leczenia oraz trud dostosowywania ich do potrzeb konkretnego dziecka. Cieszymy się również, że jest już przygotowany projekt Narodowego Programu Chorób Rzadkich. Liczymy, że w ramach tego programu nasz szpital będzie miał istotne znaczenie przynajmniej w grupie chorób rzadkich występujących w obrębie części twarzowej czaszki.

Jak podkreśla dyrektor Krystyna Piskorz-Ogórek, wieloletnie doświadczenie szpitala w leczeniu wspomnianych chorób procentuje tym, że ośrodek ma pod stałą opieką średnio po kilkudziesięciu pacjentów z różnymi zespołami wad wrodzonych.

- Przykładowo: zespół Couzona - mamy pod stałą opieką 83 osób, zespól Aperta – mamy pod stałą opieką 54 pacjentów, zespół Goldenhara - mamy pod opieką 120 pacjentów, zespół Treacher Collinsa - mamy pod opieką 70 pacjentów, zespół Negera - mamy pod opieką 25 pacjentów, sekwencja Pierre Robina - pod opieką mamy ponad 20 pacjentów, leczenie rozszczepów wargi i podniebienia - ponad 400 pacjentów pod opieką - mówi dyrektor.