Okulistka: liczba zabiegów usunięcia zaćmy spadła o połowę

Autor: Kurier Poranny/Rynek Zdrowia • • 24 lutego 2021 18:34

Zdarza się, że wykonujemy dziennie zaledwie trzy zabiegi - mówi prof. Zofia Mariak, kierownik Kliniki Okulistyki Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Pacjenci boją się szpitala w dobie Covid-19.

Okulistka: liczba zabiegów usunięcia zaćmy spadła o połowę
W zaćmie opóźnianie operacji wiąże się z wyższym ryzykiem powikłań. Fot. archiwum

Klinika zanotowała spadek liczby pacjentów o połowę. - Wcześniej operacji zaćm wykonywaliśmy średnio 12-14 dziennie. Teraz jeśli wykonamy 8 zabiegów w ciągu dnia, to bardzo się cieszymy - mówi Kurierowi Porannemu prof. Zofia Mariak.

Pacjenci, obawiając się zakażenia koronawirusem, odkładają wizyty u okulisty na później. Coraz więcej z nich pojawia się z zaawansowaną, trudną dla diagnostyki oka i zoperowania zaćmą.

- Chorzy czekają, ile mogą, na lepsze czasy. Kiedyś mieliśmy problem z pacjentami ze starymi, wręcz białymi i pęczniejącymi zaćmami, których na Zachodzie nie widywało się od dawna. Potem ten problem udało się powoli rozwiązać i tacy pacjenci należeli do rzadkości. No, a teraz – z powodu pandemii – znowu pojawiają się starsze osoby z „zapuszczonymi” zaćmami - mówi specjalistka.

Dodaje, że opóźnianie operacji wiąże się z wyższym ryzykiem powikłań. Między innymi dlatego, że z biegiem czasu soczewka staje się bardzo twarda i wówczas podczas zabiegu trzeba używać "dużo ultradźwięków o wysokiej częstotliwości", aby rozbić zaćmę. To - zdaniem profesor - powoduje obrzęk i pacjent dłużej dochodzi do siebie.

Więcej: poranny.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum