Odstrzał dzików zwiększy zagrożenie boreliozą?

Autor: Radio Zet/Rynek Zdrowia • • 10 kwietnia 2018 21:13

Masowy odstrzał dzików może przełożyć się na wysyp kleszczy. Im mniej dzików, tym więcej gryzoni, które są pierwszymi żywicielami nimfy kleszczy - mówi dr Radomir Jaskuła z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego.

W 2017 roku boreliozę przenoszoną przez kleszcze stwierdzono u ponad 21,5 tys. Polaków. Fot. Shutterstock

O wspomnianej zależności biolog, dr Roman Jaskuła mówi Radiu Zet. Jak wyjaśnia, kleszcze często pasożytują na drobnych kręgowcach leśnych, m.in. ryjówkach i innych gryzoniach. Dziki niszczą ich siedliska i miejsca, w których się chronią.

Zatem - zdaniem biologa - masowy odstrzał dzików związany m.in. z zagrożeniem afrykańskim pomorem świń (ASF) może przyczynić się do zwiększenia liczebności osobników, na których bytują kleszcze.  

W 2017 roku boreliozę stwierdzono u ponad 21,5 tys. Polaków.

W przeciwieństwie do kleszczowego zapalenia mózgu (na które choruje około 300 osób rocznie) na boreliozę nie można się zaszczepić. Opracowana przez Amerykanów w 1998 roku szczepionka przeciwko boreliozie została wycofana ze względu na skutki uboczne. Okazało się, że może wywoływać zapalenie stawów (często towarzyszące boreliozie, choć w początkowej fazie choroba nie daje żadnych objawów) - przypomina Radio Zet.

Boreliozę może przenosić około 40 proc. kleszczy. Usunięcie ich ze skóry do 12 godzin od ukąszenia znacząco zmniejsza liczbę krętków boreliozy powodujących zakażenie.

Więcej: zdrowie.radiozet.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum