Oddziały ratunkowe przeciążone pacjentami - to szybko się nie zmieni

Autor: Anna Kaczmarek, PAP/Rynek Zdrowia • • 28 listopada 2013 20:52

System ratownictwa medycznego w Polsce według specjalistów byłby prawie idealny, gdyby nie borykał się z problemem pacjentów, którzy zamiast wzywać karetkę pogotowia lub zgłaszać się na SOR powinni trafić do nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej lub lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.

Oddziały ratunkowe przeciążone pacjentami - to szybko się nie zmieni

Jak przekonywał Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego podczas czwartkowej (28 listopada) debaty zorganizowanej przez Kancelarię Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej pod hasłem "Ratownictwo medyczne a bezpieczeństwo obywateli", polskie ratownictwo medyczne jest w czołówce krajów europejskich.

Co powiedzieć, żeby przyjechali?
Według Gałązkowskiego obecnie słabym punktem systemu jest realizowanie przez ratowników medycznych zadań, które należą do podstawowej opieki zdrowotnej oraz nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.

- To jest temat, o którym musimy zacząć dyskutować, aby system nadal funkcjonował na rzecz ratowania życia w sytuacji zagrożenia - zaznaczył. Ocenił, że także finansowanie SOR-ów wymaga poprawy.

Powiedział, że istnieją udokumentowane przypadki, kiedy lekarze POZ lub nocnej opieki medycznej instruowali pacjenta co ma powiedzieć, żeby przyjechała do niego karetka pogotowia, w sytuacji, kiedy zagrożenia życia nie było.

- A później, kiedy do chorego przyjeżdżała karetka, okazywało się, że pacjenta owszem boli, ale np. od siedmiu dni - mówił dyrektor LPR.

Winne kolejki i niewiedza
Prof. Adam Windak, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej zaznaczył, że ratownictwo medyczne i podstawowa opieka zdrowotna mają zupełnie inne zadania.

Jak mówił, część pacjentów, która powinna skorzystać ze świadczeń w ramach POZ, idzie do SOR-ów, ponieważ chce w ten sposób obejść kolejkę do diagnostyki i specjalistycznych badań.

- Druga grupa to ludzie, którzy nie wiedzą, jak się w systemie zachować, z jakiej pomocy skorzystać, niektórzy nawet nie wiedzą, że istnieje coś takiego jak nocna opieka lekarska - mówił.

Rozwiążemy problemy, jeżeli pomożemy pacjentom poruszać się w tym systemie, wprowadzimy jasne reguły gry - dodał Windak.

Dodał, że POZ to tylko część systemu naczyń połączonych jakim jest cały system ochrony zdrowia i problem przeciążenia szpitalnych oddziałów ratunkowych należy rozpatrywać przez pryzmat całego systemu, a nie tylko POZ.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum