Obniżanie wyceny procedur w okulistyce uderzy w jakość

Autor: Katarzyna Rożko/Rynek Zdrowia • • 16 czerwca 2014 14:01

Droga, którą idzie NFZ, polegająca na obniżaniu wyceny, nie jest właściwa. Będzie w finale uderzać w jakość wykonywanych procedur - mówi prof. Ewa Mrukwa-Kominek, z-ca dyrektora ds. lecznictwa Uniwersyteckiego Centrum Okulistyki i Onkologii w Katowicach.

Rynek Zdrowia: - O polskiej okulistyce słyszymy głównie w kontekście kolejek do zabiegów, niedostatecznego finansowania. Jaka jest w rzeczywistości jej kondycja?

Ewa Mrukwa-Kominek:
- Mamy duże możliwości, jesteśmy uważani za dobrych specjalistów. Dotyczy to również młodego pokolenia okulistów. Nie odbiegamy ani od europejskiego poziomu, ani od światowego. Na Światowym Kongresie Okulistycznym w Tokio, który miał miejsce w kwietniu, polska okulistyka zaprezentowała się bardzo dobrze.

Ważny udział w tym kongresie miało oczywiście nasze Uniwersyteckie Centrum Okulistyki i Onkologii w Katowicach w związku z wszczepianiem najnowocześniejszych soczewek bioanalogicznych. Naszym wykładom na ten temat towarzyszyło w Tokio duże zainteresowanie. Oceniając globalnie, można powiedzieć, że sytuacja polskiej okulistyki jest bardzo dobra.

- Czego zatem potrzeba polskiej okulistyce? Lepszego PR-u?

- Utrzymania światowych standardów i tego, aby nie porównywano nas do krajów, które odstają od tych standardów - np. Czechów, z którymi zestawiano nas przy analizie kosztów operacji zaćmy.

Na pewno wiąże się to z lepszym PR-em, bo jak widać samą jakością i fachowością nie jest łatwo się obronić. Z pewnością można - i jesteśmy na to gotowi - skrócić kolejki do operacji usunięcia zaćmy ale, niestety, mamy ręce związane wysokością kontraktów.

- NFZ poinformował, że w styczniu i lutym 2014 r. wzrosła liczba wykonanych operacji usunięcia zaćmy w porównaniu z tym samym okresem 2013 r. Fundusz zapowiedział, że dzięki obniżeniu wyceny tej procedury, w 2014 r. możliwy jest wzrost liczby operacji zaćmy...

- W obowiązujących od stycznia umowach świadczeniodawców z NFZ wycena tego zabiegu została obniżona o ok. 16 proc. To znacznie obniżyło rentowność oddziałów.

Zmniejszenie wyceny operacji zaćmy zostało jednak oparte na przykładach z ośrodków, które nie brały pod uwagę całego przygotowania pacjenta do zabiegu i kontroli pozabiegowej, a jest to wymagane przez Fundusz.

Kluczowym przykładem były Czechy, a podana cena to koszt samego zabiegu - bez kwalifikacji do zabiegu, bez soczewki, którą się wszczepia, z zastosowaniem niższych standardów niż przyjęte są w naszym kraju tj. bez opieki anestezjologa i pielęgniarki anestezjologicznej oraz bez kontroli po zabiegu.

Wiadomości medialne o korzystnych cenach zabiegów w Czechach bardzo szybko zostały zweryfikowane. Rachunki za zabiegi usunięcia zaćmy w Czechach, które dziś polscy pacjenci przywożą do NFZ, nie są niższe niż 3 tys. zł.

Polskie Towarzystwo Okulistyczne, poprzez analizy i przedstawienie sytuacji różnych ośrodków, zamierza przedstawić resortowi zdrowia i NFZ jak rzeczywiście wygląda sytuacja.

Dalsze obniżanie wyceny operacji usunięcia zaćmy grozi zmniejszeniem jakości tych usług. Staramy się utrzymać poziom, szczególnie w ośrodkach klinicznych, które są naszą wizytówką na świecie, ale musimy mieć odpowiednie finansowanie.

- Tymczasem płatnik uważa, że możliwe jest zwiększenie liczby operacji zaćmy w ramach podpisanych na 2014 r. aneksów do umów...

- Droga, którą idzie NFZ, polegająca na obniżaniu wyceny, nie jest właściwa. Będzie w finale uderzać w jakość wykonywanych procedur. Na razie tych zabiegów jest trochę więcej, bo placówki próbują dopasować się do tej sytuacji. W perspektywie jednak nie wytrzymają finansowo tego rozwiązania, zwłaszcza, że są procedury w okulistyce, które pozostają deficytowe.

Dla nas, okulistów, to temat trudny, bo chcemy pomagać pacjentom i ich operować. Są pacjenci, którzy wymagają natychmiastowej interwencji - oni muszą jak najszybciej znaleźć się w kolejce oczekujących. W naszym szpitalu na operację zaćmy oczekuje ponad 14 tys. pacjentów stabilnych. Jak na polskie warunki, na szpital publiczny, mamy relatywnie krótki czas oczekiwania na zabieg: 406 dni.

Okulistyka jednak nie kończy się na operacjach zaćmy. Musimy wspomnieć o przypadkach pilnych - pacjentach z jaskrą, cukrzycą, z wieloma innymi schorzeniami. Czas oczekiwania w tych pilnych przypadkach to ok. 233 dni. Zarówno, jeśli chodzi o pacjentów stabilnych, jak i tych pilnych, biorąc pod uwagę standardy europejskie i światowe, jest to długi okres oczekiwania.

- Czy to kwestia nakładów na te procedury?

- Raczej tego, jak skonstruowane są systemy ochrony zdrowia w zakresie zabezpieczenia tych świadczeń. W części krajów występuje współpłacenie, w części po prostu nie ma limitów na te zabiegi, a płatnik płaci za nie tyle, ile kosztują.

- Tzn. wiedzą tam, że w przypadku takich operacji, jak usunięcie zaćmy, czas równa się pieniądze?

- Weźmy np. pacjenta, który ma 55-60 lat, chorego na astmę, zażywającego leki sterydowe, ale czynnego zawodowo, doświadczonego pracownika. W krótkim czasie traci widzenie i musi poddać się operacji zaćmy.

Szuka ośrodka, w którym będzie można przeprowadzić konieczną operację. Otrzymuje termin za półtora roku, w innym za trzy lata. Co może zrobić? Iść na zwolnienie lekarskie i czekać, bo nie jest w stanie podjąć pracy albo wykonać operację z własnych środków.

Nie każdego na to stać, ale bywają tacy pacjenci, których całe rodziny składają się, by umożliwić szybkie przeprowadzenie zabiegu w prywatnym ośrodku.

Inny przykład: starsza osoba chora na cukrzycę. Potrzebuje specjalnego zabiegu, żeby zabezpieczyć oko przed powikłaniami siatkówkowymi cukrzycy. Nie można tego zrobić, gdyż nie widzimy dna oka przez zaćmę. Nazwisko pacjenta umieszczane jest na liście kolejkowej.

Nawet gdy zapiszemy go do kolejki pilnych przypadków, to też wiąże się z oczekiwaniem. Zdarza się, że gdy taki pacjent przychodzi w wyznaczonym terminie, okazuje się, że na skutek powikłań związanych z czasem oczekiwania stracił widzenie. Rzadko, ale się zdarza.

- Warto podkreślić, że problem dotyczy ponad 2 proc. Polaków - na zaćmę choruje 800 tys. osób. Czy nasz kraj różni się pod tym względem od innych?

- To dane szacunkowe. Brakuje w Polsce dużych epidemiologicznych badań. Niemniej zabieg usuwania zaćmy to zdecydowanie najczęściej wykonywana operacja okulistyczna na świecie.

Zaćma jest najczęstszą przyczyną odwracalnej ślepoty. Jednak gdy ją usuniemy, przywracamy pacjentowi wzrok na takim poziomie, na jaki pozwala stan pozostałych części oka, czyli siatkówki i nerwu wzrokowego.

Jeżeli to tylko zaćma u zdrowego pacjenta, będzie on dobrze widział. Natomiast jeśli do tego dołączą się zmiany siatkówki, nerwu wzrokowego np. wskutek współistniejącej jaskry, cukrzycy - ta ostrość wzroku już nie będzie już pełna, ale często lepsza niż przed operacją zaćmy.

- Jak pani profesor zaznaczyła, okulistyka to nie tylko zaćma.

- Tak, to np. również nowoczesne metody operacji jaskry - także wykonywane w Polsce, ale w niewielkim procencie, bo to drogie i nieodpowiednio wycenione procedury.

Do tej pory niewielka nadwyżka z zaćmy była rozdysponowana na procedury mniej wycenione np. procedury dziecięce, które są zupełnie niedoszacowane. Obecnie toczy się również dyskusja o finansowaniu zaćmy u dzieci, w których dodatkowo potrzeba znieczulenia ogólnego, dłuższej hospitalizacji, droższych leków po zabiegu, a o tej sferze wydaje się, że NFZ w ogóle zapomniał.

- A problem ekonomiczno-społeczny jeszcze większy niż w przypadku osoby starszej...

- Okulistyka jest taką dziedziną medycyny, która jest na świecie dobrze wyceniona z racji tego, że osoba, która ma problem ze wzrokiem, rodzi od razu problemy ekonomiczne - i w środowisku pracy, i w rodzinie.

Dlatego na świecie dba się, żeby zminimalizować czas wyłączenia pacjenta z codziennej aktywności. Wprowadza się dobrze wycenione procedury, leczenie laserowe, małoinwazyjne.

Nikt w przypadku zaćmy nie porównywał nas z Anglią, gdzie za procedurę zaćmy płaci się ok. 12 tys zł, a kraj ten nie należy do rozrzutnych. Tam także są dobrzy ekonomiści i specjaliści w zakresie zarządzania.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum