O szkoleniach i epikryzie, czyli jak edukować pacjenta kardiologicznego

Autor: Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia • • 23 stycznia 2010 10:21

Jak skutecznie wyedukować pacjenta kardiologicznego narażonego na nagłą śmierć sercową i jego rodzinę, aby w sytuacji zagrożenia życia reagowała w prawidłowy sposób? Na Pomorzu rodziny takich pacjentów będą mogły przejść bezpłatne szkolenie, podczas którego psycholog i kardiolog opowiedzą i pokażą co należy robić by uratować życie bliskiej osobie.

Pomimo starań jakie lekarze wkładają w przygotowanie i wytłumaczenie zaleceń, część pacjentów, dopóki nie dojdzie do zagrażającego życiu incydentu, i tak się do nich nie stosuje; ale to już temat na inny tekst...

Czy takie szkolenia powinny być normą na oddziałach kardiologicznych? Eksperci uważają inicjatywę za cenną, jednak stawiają na rozwiązania sprawdzone u naszych zachodnich sąsiadów.

– W minioną sobotę (16 stycznia) rozpoczęło się pierwsze szkolenie 16-osobowej grupy. Będzie obejmowało wykład kardiologa, rozmowy z psychologiem oraz ćwiczenia na fantomach. Szkolenie jest bezpłatne dla rodzin, a jego koszt pokrywa fundacja związana z oddziałem szpitalnym. Będzie to kosztowało ok. 5 tys. zł – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Zbigniew Łajkowski, ordynator Oddziału Kardiologii Pomorskiego Centrum Traumatologii w Gdańsku, pomysłodawca stworzenia kursów dla rodzin pacjentów.

Czekając na karetkę
Zbigniew Łajkowski na razie chce wyszkolić rodziny pacjentów ze swojego oddziału, jednak w miarę zdobywania funduszy chciałby rozszerzać tą działalność.

– Życie z osobą, której zagraża nagła śmierć sercowa jest trudne. Często przez bark wiedzy i zdenerwowanie rodzina nie jest w stanie pomóc pacjentowi przed przyjazdem karetki pogotowia – tłumaczy ordynator. – Mamy wielu chętnych na to szkolenie – dodaje.

W czasie szkolenia, w ramach zajęć praktycznych rodziny będą uczyć się jak prawidłowo wykonać masaż serca czy sztuczne oddychanie na fantomach. Zostaną też przeszkolone w zakresie korzystania z defibrylatorów dostępnych w miejscach publicznych. – Tu oprócz kwestii typowo technicznych przeszkolimy też w zakresie organizacji pomocy w miejscu zdarzenia – opowiada nasz rozmówca.

Powtórek nie będzie
Przekonany o dużym wpływie szkoleń na świadomość rodziny chorego chciałby, aby każda grupa szkolących się powtarzała szkolenie po kilku tygodniach.

– Nie chodzi tu o sprawdzian, a raczej utrwalenie umiejętności. W zdenerwowaniu często człowiek zapomina jak powinien się zachować. Jeżeli utrwalimy informacje to przynajmniej część z nich zostanie przez osoby wyszkolone użyta niejako automatycznie.

Niestety na razie powtórek dla uczestników szkoleń nie będzie, ponieważ nie ma na to środków.

Prof. Marian Zembala, dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, jeden z najznakomitszych polskich kardiochirurgów uważa, że wszelkie inicjatywy szkoleniowe w tym względzie są cenne, jednak stawia na sprawdzone sposoby, choćby przez naszych zachodnich sasiadów.

Pacjencie: słuchaj lekarza
– Pacjent wypisywany ze szpitala powinien zostać poinformowany przez lekarza o zaleceniach, o tym na czym powinien się skupić. Powinien też dostać materiały czy foldery dotyczące choroby, które na spokojnie będzie mógł przeczytać w domu. W razie potrzeby powinien mieć możliwość skorzystania z informacji na temat swojej choroby zawartych na stronie internetowej – uważa prof. Zembala.

Przyznaje, że w godzinach pracy bywa, że brakuje mu czasu na dogłębne, indywidualne wyszkolenie wypisywanego pacjenta. Dlatego stawia w dużej mierze właśnie na przekazanie odpowiednich materiałów i dobrze skonstruowaną epikryzę, czyli analizę postępowania lekarskiego wydawaną po zakończeniu całego postępowania z chorym na wszystkich etapach procesu diagnostyczno-leczniczego, którą pacjent otrzymuje po zakończeniu leczenia szpitalnego.

Po polsku, czyli zrozumiale
– W Polsce wciąż nie rozumiemy idei epikryzy. Kiedyś główną trudnością było to, że pisano ją po łacinie. Epikryza to podsumowanie dotyczące działań podejmowanych podczas leczenia pacjenta. Nie może być regułą wymienianie jedynie wyników badań, które np. po niedługim czasie się zdezaktualizują. Epikryza jest również ważnym elementem informacji dla chorego – wyjaśnia profesor.

Informacja przekazana choremu, szczególnie ta pisemna, ma zdaniem prof. Zembali, ogromne znaczenie chociażby dlatego, że pacjent korzysta później z leczenia u innych specjalistów, którzy powinni być poinformowani o tym jak należy z takim pacjentem postępować.

Nagłą śmiercią sercową, jak podają specjaliści zagrożeni są m.in. pacjenci cierpiący na choroby serca np. ci, którzy przebyli zawał.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum