O połowę mniej zachorowań na grypę to efekt DDM?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 14 grudnia 2020 12:29

Zdaniem ekspertów obecnie notujemy o połowę mniej przypadków zachorowań na grypę niż rok temu o tej porze. Wśród dzieci w wieku szkolnym to nawet sześciokrotnie mniejsza liczba niż w analogicznych tygodniach ubiegłego roku. To efekt DDM (dezynfekcja, dystans, maseczka).

O połowę mniej zachorowań na grypę to efekt DDM?
Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Jak wynika z danych Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku, w październiku 2020 r. zarejestrowano na Pomorzu ogółem 49 394 zachorowania i podejrzenia zachorowań na grypę. W tym samym okresie 2019 r. było ich 89 223. W listopadzie duża dysproporcja nadal była widoczna - 41 143 do 76 131 przypadków.

Jak mówi prof. Adam Antczak, przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy, kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, wcześniej było tak, że w sezonie infekcji dróg oddechowych pokrywającym się z grypowym wypisywał dziesiątki, jeśli nie setki recept na antybiotyk i lek przeciwwirusowy działający na wirusa grypy. Od marca do maja w tym roku wypisał zaledwie trzy takie recepty.

Jak przekonuje prof. Antczak, taka sytuacja jest efektem lockdownu. Ten trend był widoczny już wiosną. W marcu w szczytowym momencie zachorowań zapadalność na grypę w Polsce wynosiła ok. bez mała 100 przypadków na 100 tys. ludności. I kiedy zamknięto dość szczelnie świat, zapadalność stukrotnie zmalała.

To samo obserwowane jest teraz. Obecnie jest o połowę mniej przypadków zachorowań niż rok temu o tej porze. Wśród dzieci w wieku szkolnym zapadalność na grypę jest nawet sześciokrotnie mniejsza niż w analogicznych tygodniach ubiegłego roku. To dowód na to, że dzieci są wektorami i przenoszą chorobę.

Więcej: trojmiasto.wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum