Nowe kryteria leczenia zaćmy. Pacjent trafi na zabieg dopiero po poradzie kwalifikacyjnej

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 09 lipca 2018 20:55

- 26 czerwca 2018 r. zaczęły w Polsce obowiązywać nowe zasady kwalifikowania do zabiegów zaćmy - przypomniał minister Łukasz Szumowski. O zmianach wprowadzonych w leczeniu zaćmy mówili decydenci i eksperci podczas konferencji prasowej, która odbyła się w poniedziałek (9 lipca) w Ministerstwie Zdrowia.

Operacja usuwania zaćmy. FOT. WIM/YouTube

Najważniejsze zmiany to: wskazanie kryteriów, w oparciu o które będzie zapadała decyzja o możliwości przeprowadzenia zabiegu oraz weryfikacja spełnienia wspomnianych kryteriów na każdym etapie procesu leczenia - od momentu wystawienia skierowania, poprzez wpis na listę oczekujących, aż po wykonanie zabiegu - wymienił minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Nowe zasady wskazało PTO
Minister Szumowski wyjaśnił, że Polska jeszcze niedawno była krajem, w którym czas oczekiwania na operację zaćmy był jednym z najdłuższych w Europie. Jak wynika z raportu OECD, w 2016 roku Polska z wynikiem 2984 zabiegi usunięcia zaćmy w przeliczeniu na osoby 65+, znajdowała się niemal na szarym końcu wśród krajów Unii Europejskiej. Za nami były tylko takie kraje jak: Serbia, Bułgaria, Irlandia, Rumunia i Słowacja.

W roku 2017 r sytuacja uległa poprawie. Wykonaliśmy już 4471 takich zabiegów i przesunęliśmy się w kierunku środka. Udało nam się wyprzedzić: Chorwację, Macedonię, Hiszpanię, Łotwę, Norwegię, Włochy, Islandię, Litwę a nawet Wielką Brytanię i Szwajcarię.

- Na tym jednak nie koniec zmian. Plan na 2018 rok pokazuje, że wreszcie Polska zaczyna się wysuwać na czoło. W roku 2018 planowane jest już wykonanie 5200 takich zabiegów. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku będziemy już w grupie liderów - podkreślił podsekretarz stanu w MZ Maciej Miłkowski.

Aby jednak osiągnąć zakładane wyniki, konieczne było opracowanie nowych kryteriów medycznych leczenia zaćmy, zgodnych z nowymi standardami Polskiego Towarzystwa Okulistycznego (PTO). Jak wskazywał minister Szumowski, przy ich opracowywaniu wzięli udział znani okuliści i specjaliści chorób oczu z płk prof. Markiem Rękasem, konsultantem krajowym w dziedzinie okulistyki.

Prof. Rękas zaznaczył, że eksperci od dawna zwracali uwagę na problem związany ze sposobem kwalifikowania do operacji usuwania zaćmy.

- Zwiększenie nie do końca uzasadnionego wzrostu zainteresowania tymi zabiegami, to m.in. efekt powtarzania w mediach, że im wcześniej taka operacja zostanie wykonana, tym lepiej. Skutek jest taki, że do kolejki zapisują się osoby nie wymagające w najbliższym czasie tego rodzaju leczenia - mówił płk Rękas.

Kryteria gwarancją bezpieczeństwa pacjentów
Jak wyjaśnił, między innymi z tego powodu wypracowaliśmy kryteria, zgodnie z którymi do operacji usunięcia zaćmy w ramach publicznego ubezpieczenia kwalifikowane będą osoby z ostrością wzroku 0.6 i gorszą, czyli większość pacjentów z zaćmą.

- Należy pamiętać też, że każda operacja, w tym także operacja usunięcia zaćmy, wiąże się z ryzykiem. W przypadku leczenia zaćmy te długoterminowe powikłania dotyczą nawet 30 proc. leczonych pacjentów. Dlatego zaćmy nie należy traktować jako operacji prostej. Z tego też powodu wypracowanie ściśle określonych kryteriów medycznych stało się niezbędne z punktu widzenia zdrowia i bezpieczeństwa pacjentów - zaznaczył Rękas.

Ekspert dodał, że opracowując nowe zasady kwalifikowania do zabiegów zespół specjalistów posiłkował się kryteriami obowiązującymi w innych krajach, jak np. w Anglii.

- Zgodnie z nimi podstawowym kryterium kwalifikacyjnym jest stwierdzenie zmętnienia soczewki w badaniu przy użyciu biomikroskopu po rozszerzeniu źrenicy. Nie można jednak kwalifikować do zabiegu pacjentów z ostrością wzroku lepszą niż 0.6 do dali z najlepszą korekcją, z wyjątkiem przypadków, które należy traktować jako pilne – wyjaśnił.

Do pilnych przypadków eksperci zaliczyli: zaćmę, która stanowi przeszkodę w diagnostyce i leczeniu innych schorzeń oka, jak np. jaskry; powstanie równowzroczności w wyniku operacji pierwszego oka przekraczającej 3,0 dioptrii; zaćmę u osób wykonujących zawód kierowcy, a także u osób chorych psychicznie lub upośledzonych umysłowo.

- Przewidziane przez nas kryterium 0.6 do dali to taka ostrość widzenia, która pozwala ludziom w wieku senioralnym na samodzielność życiową, np. samodzielne podróżowanie tramwajem - podkreślił prof. Rękas.

Minister Szumowski dodał z kolei, że do nowych kryteriów medycznych leczenia zaćmy wprowadzono wizytę kwalifikacyjną, która będzie odrębnie płatna. Jej cel to kontrola diagnostyczna wszystkich pacjentów oczekujących na zabieg zaćmy, po to, aby ocenić, którzy pacjenci kwalifikują się do zabiegu, a którzy jeszcze nie. Wizyta ta będzie przeprowadzana przez okulistę z ośrodka prowadzącego listę, w którym pacjent ma być operowany.

Zaznaczył też, że wizyta kwalifikacyjna, która jest nowością, powinna zgodnie z założeniami doprowadzić do dalszego skrócenia kolejek. Zgodnie z nią nie można kwalifikować do zabiegu zaćmy pacjentów z ostrością wzroku lepszą niż 0,6 do dali z najlepszą korekcją, z wyjątkiem przypadków, które należy traktować jako pilne.

- Zgodnie ze standardami wizyta ta powinna odbyć się w terminie 30 dni od dnia zgłoszenia się pacjenta do świadczeniodawcy. Wszystkie zasady mają zastosowanie zarówno w stosunku do zabiegów wykonywanych w Polsce, jak i za granicą w ramach tzw. transgranicznej opieki zdrowotnej - poinformował minister Szumowski.

Co na to NFZ?
Obecny na konferencji prasowej prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Andrzej Jacyna wyjaśnił, że płatnik już dostosował zasady finansowania zabiegów usunięcia zaćmy do nowych standardów PTO.

- Zgodnie z nowymi zasadami leczenie zaćmy nadal wymaga skierowania. Dobrze by było również, aby na etapie kwalifikowania, skierowanie było uzupełnione o inne badania konieczne do wykonania zabiegu. Nowością jest natomiast wspomniana przez ministra Szumowskiego porada kwalifikacyjna, podczas której lekarz operujący będzie mógł zobaczyć pacjenta i ocenić, czy spełnia on wszystkie wskazane kryteria. Kolejną nowością jest też porada po zabiegu, na której lekarz oceni efekty operacji. Musi ona odbyć się w terminie do 28 dni od operacji - zaznaczył prezes Jacyna.

I dodał: - Podczas, gdy porada kwalifikacyjna jest odrębnie płatna, porada pooperacyjna jest finansowana w ramach stawki operacyjnej.

- Wizyta pooperacyjna oprócz oceny, na ile zabieg pomógł pacjentowi w widzeniu, ma do spełnienia jeszcze jeden cel. NFZ zależy na tym, aby wprowadzić kontrolę jakości wśród świadczeniodawców. Dzięki temu płatnik będzie mógł wskazać świadczeniodawców najlepszych i najgorszych. Ta wiedza powinna być też dostępna dla pacjentów. Taki obowiązek pojawi się w nowej ustawie o jakości w ochronie zdrowia - zaznaczył prezes Jacyna.

Za wcześnie na ocenę skutków regulacji
Minister Szumowski wyjaśnił też, że dziś trudno jednoznacznie określić, ilu pacjentów po wizycie kwalifikacyjnej zostanie usuniętych z kolejki oczekujących. Jak zaznaczył podawanie jakichkolwiek danych mija się z celem i może jedynie wzbudzić nieuzasadniony niepokój wśród pacjentów oczekujących obecnie w kolejkach.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum