Nie słuchamy naszego organizmu, dlatego ciężej chorujemy. Także na COVID-19 Źle oddychamy, nieprawidłowo siedzimy, cieżej chorujemy; FOT. Shutterstock

Źle oddychamy, nieprawidłowo siedzimy. Nie reagujemy na ostrzeżenia wysyłane przez organizm. Dlatego jesteśmy podatni na choroby, także COVID-19 - mówią specjaliści.

  • Czy COVID-19 i jego długotrwałe skutki spowodują, że nauczymy się skuteczniej dbać o swoje zdrowie?
  • Udział w 3-tygodniowym programie usprawniania to dopiero początek rehabilitacji - mówi prof. Jan Szczegielniak
  • To, że niektórzy chorują ciężej, jest w znacznej mierze spowodowane stylem naszego życia - zaznacza ekspert

Zdaniem specjalistów przechorowanie COVID-19, a później długo - w wielu przypadkach nawet miesiącami utrzymujące się u tzw. ozdrowieńców - poważne dolegliwości, mogą z czasem skłaniać pacjentów do przestrzegania zasad profilaktyki i zmiany trybu życia na bardziej sprzyjający zachowaniu dobrego zdrowia.

Rehabilitacja nie kończy się po trzech tygodniach

Prof. Jan Szczegielniak, konsultant krajowy w dziedzinie fizjoterapii, wskazuje, że ostatnio wiele mówi się o pocovidowej rehabilitacji trwającej 3 tygodnie, kiedy pacjent korzysta m.in. określonych zabiegów. - Jednak często osoby, które przeszły COVID-19 nadal wymagają dalszej dogłębnej diagnostyki, a potem leczenia - zastrzega.

- Dochodzi bowiem do licznych zmian w organizmie, między innym w układzie krążenia, do włóknienia płuc, współwystępującej cukrzycy, zmian w układzie trawiennym oraz nerkach - wylicza prof. Szczegielniak, który jest autorem pilotażowego programu pocovidowej rehabilitacji pulmonologicznej w Szpitalu Specjalistycznym MSWiA w Głuchołazach.

Zaznacza, że istotna grupa pacjentów powinna być, w ramach rehabilitacji, poddawana odpowiednio dozowanej aktywności fizycznej w celu koniecznego poprawienia swoich możliwości wysiłkowych. - To z kolei przybliża chorego do powrotu do pracy, na czym nam bardzo zależy - powiedział ekspert podczas niedawnego spotkania w ramach „Klubu Wyborczej”.

Prof. Szczegielniak zwraca szczególną uwagę na to, że rehabilitacja nie może kończyć się na 3-tygodniowym pobycie w placówce medycznej, pod okiem specjalistów. Problem okazuje się zresztą znacznie szerszy i wykracza poza COVID-19 czy inne choroby.

Zacznijmy rozmawiać z naszym organizmem

- Do lekarza idziemy zazwyczaj, kiedy już nas coś boli, na przykład kręgosłup. Jednak najczęściej jest tak, że określone dolegliwości są wynikiem wielu, przez długie lata źle wykonywanych czynności. Musimy się więc nauczyć odpowiedniego stylu życia - podkreśla prof. Szczegielniak.

- Przepraszam za truizm, ale powinniśmy wreszcie zacząć rozmawiać z naszym organizmem, który często komunikuje się z nami poprzez ból: „ja już więcej nie mogę, proszę, pomóż mi” - mówi do nas kręgosłup. A my mu odpowiadamy: „dobrze, za dwa tygodnie pójdziemy na badania, a za miesiąc zajrzę na basen” - opisuje obrazowo taki wewnętrzny dialog.

- To nie jest poważne potraktowanie skargi naszego kręgosłupa. Proszę zwrócić uwagę, że kiedy małe dziecko prosi nas, aby wziąć je na kolana i pogłaskać, zwykle robimy to od razu, bo wiemy, że dziecko potrzebuje naszej miłości teraz, a nie za trzy-cztery tygodnie - mówi specjalista.

Dodaje, właśnie dlatego stara się uświadomić pacjentom, że 3-tygodniowy pobyt rehabilitacyjny w szpitalu ma jedynie pokazać nam, jak powinniśmy postępować na co dzień, co powinniśmy zmienić. - Musimy inaczej spojrzeć na siebie! - zaznacza konsultant krajowy w dziedzinie fizjoterapii.

I dodaje: - Przecież to, że niektórzy chorują ciężej - oprócz oczywiście kwestii genetycznych czy związanych z indywidualną odpornością - jest w znacznej mierze spowodowane stylem naszego życia.

Czy pandemia zmieni nasze zachowania?

Prof. Jan Szczegielniak nie wyklucza, że pobyt w szpitalu i przechorowanie COVID-19 wręcz zmusi wielu z nas do nieco innego spojrzenia na nasze zdrowie i sposób, w jaki na co dzień funkcjonujemy.

- Zdrowie w około 60-70 procentach zależy od nas samych. Rehabilitacja oczywiście przywraca nam pewne możliwości, ale nie cofa czasu o 15-20 lat. Ma nas jednak przekonać, że od dziś możemy i powinniśmy inaczej postępować - zaznacza.

- Wiąże się to, między innymi, z ćwiczeniami, które po powrocie z pobytu rehabilitacyjnego powinniśmy sami wykonywać. Zwykle jest tak, że w ciągu całej doby nie znajdujemy choćby 5-10 minut dla siebie, aby, na przykład poćwiczyć prawidłowe oddychanie czy właściwy dla naszego kręgosłupa sposób siedzenia - stwierdza konsultant krajowy.

- Tak, zacznijmy od regularnego, codziennego ćwiczenia podstawowych czynności. A zazwyczaj właśnie źle siedzimy, w nieprawidłowy sposób obciążając kręgosłup. Kolejna kwestia to wspomniany oddech, który związany jest nie tylko z ustami i nosem, ale także z klatką piersiową, przeponą, brzuchem, także z barkami - wylicza.

- Niestety, na co dzień o tym zapominamy i najczęściej źle siedzimy, nieprawidłowo oddychamy. Jeśli tego się nauczymy, będziemy mogli przejść do kolejnych etapów ćwiczeń - podsumowuje prof. Jan Szczegielniak.

***

Rola rehabilitacji w procesie przywracania sprawności ozdrowieńcom będzie jednym z tematów webinarium pt. „Jak samorządy mogą wspierać powrót do zdrowia w dobie pandemii COVID-19: fakty, pomysły, programy, pieniądze”.

Spotkanie online z udziałem znakomitych ekspertów odbędzie się 19 marca (piątek), w godz. 11.00-13.15.

Wydarzenie skierowane jest, m.in. do wszystkich szczebli samorządów terytorialnych oraz osób i instytucji współpracujących z samorządami w realizacji programów polityki zdrowotnej w dobie pandemii COVID-19.

Udział w webinarium jest bezpłatny.

Szczegóły wydarzenia i rejestracja:
www.rynekzdrowia.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.