Nie milkną echa reportażu "Piżamki". Wyjaśnień żąda Rzecznik Praw Obywatelskich

Autor: IB • Źródło: RPO, Rynek Zdrowia27 lipca 2021 12:00

Na psychiczne dręczenie młodych pacjentów oddziału leczenia nerwic w Szpitalu Mazowieckim w Garwolinie reaguje kolejna instytucja. Wyjaśnień żąda Rzecznik Praw Obywatelskich.

Sprawą metod stosowanych na oddziale zajęło się już wiele instytucji Fot. Shutterstock
  • Temat stał się głośny po publikacji portalu Onet.pl artykułu Janusza Schwertnera pt. „Piżamki”. Ukazuje on mechanizm psychicznego dręczenia dzieci i młodzieży trafiających na oddział terapii nerwic garwolińskiego szpitala
  • RPO wystąpił o wyjaśnienia w tej sprawie do prezesa szpitala, wydziałów kontroli wojewody mazowieckiego, NFZ i Ministerstwa Zdrowia
  • Do sytuacji w Garwolinie odniósł się także Rzecznik Praw Pacjenta. "Poważna sprawa, wymagająca analizy, ale i szybkiego działania" - ocenił

RPO podjął tę sprawę po doniesieniach medialnych i wystąpił o wyjaśnienia do
prezesa szpitala, wydziałów kontroli wojewody mazowieckiego, NFZ i Ministerstwa Zdrowia.

Temat stał się głośny po publikacji na portalu Onet.pl artykułu Janusza Schwertnera pt. „Piżamki”. Ukazuje on mechanizm psychicznego dręczenia  dzieci i młodzieży trafiających na oddział terapii nerwic garwolińskiego szpitala z problemami psychicznymi, m.in. depresją czy zaburzeniami osobowości.

RPO: takie metody "terapeutyczne" stosuje się tam od lat

RPO jest szczególnie zaniepokojony praktykami opisanymi w artykule - nie tylko z uwagi na wyjątkowe okrucieństwo, jakiego doświadczają młodzi pacjenci ze strony personelu medycznego. Chodzi o to, że takie „metody terapeutyczne” w oddziale stosowane są od lat. Mimo że są znane w środowisku medycznym, dotychczas nikt nie podjął żadnych działań aby przeciwdziałać temu i chronić pacjentów.

Przypomnijmy. Wcześniej wysłanie w trybie pilnym do Szpitala Mazowieckiego w Garwolinie dwóch kontroli: konsultanta krajowego w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży oraz Rzecznika Praw Pacjenta zapowiedział resort zdrowia.

Do sytuacji w Garwolinie odniósł się także Rzecznik Praw Pacjenta. "Poważna sprawa, wymagająca analizy, ale i szybkiego działania. Zespół specjalistów @RzeczPacjenta jest w drodze do ośrodka w Garwolinie. O wnioskach będziemy informować" - napisał RPP na Twitterze.

"Leczenie" upokorzeniem

Autor reportażu "Piżamki" opisuje bulwersujące metody stosowane wobec chorych przez personel. Pisze m.in. jak traktowane są dzieci, gdy ten wykryje na ich ciele samookaleczenia. Pielęgniarki odbierają im wszystkie ubrania i zostawiają je w samej bieliźnie. Mają prawo chodzić i spać tylko w pasiastej piżamce, co ma być widoczną przestrogą dla innych podopiecznych.

Upokorzenie jest tylko jednym elementem kary. Drugi polega na psychicznym znęcaniu się nad dzieckiem. Pacjent w piżamce otrzymuje grubą książkę. Trzeba ją nie tylko przeczytać, ale także relacjonować jej treść, rozdział po rozdziale, ze szczegółami, w rozmowie z terapeutą. Kara obowiązuje tak długo, aż pacjent zdoła przyswoić całą fabułę.

Dla dzieci cierpiących na depresję i inne choroby, zmagających się z myślami samobójczymi i przyjmujących silne leki, czytanie grubych, wymagających książek jest męczarnią, ale dopóki dziecko nie "zda" lektury, po oddziale chodzi tylko w piżamce.

Czego uczy taka "terapia"?

W tym czasie nie ma także prawa opuszczać szpitala. Personel zakazuje wychodzenia z innymi dziećmi na plac zabaw czy choćby na krótki spacer. Nie wolno też chodzić na lekcje w przyszpitalnej szkole, dlatego powstają zaległości, które trzeba nadrabiać.

Dr Agnieszka Dąbrowska, warszawska psychiatra dziecięca, ocenia, że "piżamki” i „wierszyki” przypominają tortury. Jej zdaniem dziecko wychodzi stamtąd z dwoma przeświadczeniami: aby jak najdalej trzymać się od psychiatrów i psychologów i nigdy więcej nie przyznać się do złego nastoju albo myśli samobójczych. I jakoś radzić sobie samemu.

Czytaj więcej: Wstrząsający reportaż "Pizamki". Pilna kontrola Ministerstwa Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjenta

 

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum