Nauka: hybrydowe generatory pomogą służbom ratowniczym

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 15 marca 2011 17:39

Przenośne hybrydowe zestawy energetyczne złożone z paneli słonecznych, wydajnych baterii litowo-jonowych i dieslowskiego generatora mogą zmniejszyć o 50-70 proc. zapotrzebowanie na paliwo używane do wytwarzania energii podczas akcji ratunkowych - poinformowały portale Technology Review i Departamentu Energii USA.

Nauka: hybrydowe generatory pomogą służbom ratowniczym

Dla  akcji ratunkowych prowadzonych w terenie charakterystyczne są skokowe wzrosty zapotrzebowania na energię. Przy oświetleniu terenu i uruchomionym sprzęcie elektronicznym w czasie prac ratowniczych, np. po trzęsieniu ziemi zapotrzebowanie na moc może nawet 5-krotnie przekroczyć moc wykorzystywaną w czasie zwykłej pracy.

Dotychczas dostarczano służbom ratowniczym generatory dużej mocy, mogące dostarczyć energii nawet przy najwyższym zapotrzebowaniu np. 18kW. Powodowało to, że w okresie zmniejszonego zapotrzebowania na moc, energia wytwarzana przez duży generator marnowała się. Tymczasem dostawa paliwa dieslowskiego do generatorów była bardzo kosztowna.

Departament Energii i Departament Obrony USA postanowiły położyć kres temu marnotrawstwu. Jeszcze w 2010 roku zostały dostarczone na potrzeby wojska do bazy US Marine Corps w Afganistanie dwa przenośne hybrydowe zestawy energetyczne skonstruowane przez naukowców z Departamentu Energii i inżynierów z firmy Earl Energy.

Składały się one z dieslowskiego generatora o mocy 18 kW, ogniw litowo-jonowych o mocy 40kWh i trwałości 4000 cykli ładowania-rozładowania oraz paneli słonecznych o mocy 10 kW. Zestawy były o 30 tys. USD droższe, niż klasyczne generatory dieslowskie – kosztowały po około 110 tys. USD każdy.

Każdy zestaw wyposażony był w system komputerowy, regulujący pobór mocy. W momencie szczytowego zapotrzebowania pracowały generatory dieslowskie, dostarczając energii i zarazem ładując ogniwa litowo-jonowe. W czasie mniejszego zapotrzebowania obóz zasilany był z ogniw. W słoneczne dni ogniwa były doładowywane z paneli słonecznych, które dodatkowo mogły zasilać bazę.

Próby wykazały całkowitą sprawność zestawów i dłuższy ich okres użytkowania niż klasycznych generatorów – zamiast 24 godzin na dobę przez cały okres eksploatacji pracują one bowiem po 24 godziny przez 2-3 dni w tygodniu. W inne dni zasilanie pochodzi z ogniw lub paneli słonecznych, zaś generatory pracują do 3 godzin dziennie i to zwykle w okresie bezsłonecznym.

Jak twierdzi Departament Energii, podobne zestawy zostaną przygotowane dla amerykańskich służb ratowniczych. Przenośnymi zestawami energetycznymi zainteresowane są także organizacje międzynarodowe, w tym ONZ, która chciałby je wykorzystać w obozach dla uchodźców oraz w misjach pokojowych.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum