Nasz alarm dla stężenia pyłu PM10, nijak ma się do światowych norm

Autor: Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia • • 10 grudnia 2018 10:04

Polacy dowiadują się o wysokim stężeniu PM10 dopiero przy czterokrotnym przekroczeniu normy dobowej - donosi Rzeczpospolita.

Nasz alarm dla stężenia pyłu PM10, nijak ma się do światowych norm
Polacy dowiadują się o wysokim stężeniu PM10 dopiero przy czterokrotnym przekroczeniu normy dobowej. Fot. Nicolo Lazzati/Flickr (CC BY 2.0)

Na smog składają się w znacznej części pyły zawieszone PM10 i PM2,5 uwalniane z kominów domowych pieców na paliwo stałe. Od lat plagą w kraju jest palenie śmieciami. 

PM10 tworzą cząsteczki o średnicy do 10 mikrometrów, zawierające m.in. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (w tym rakotwórczy benzopiren), metale ciężkie i dioksyny. Takie cząstki mogą docierać do górnych dróg oddechowych i płuc. Pył PM2,5 jest jeszcze groźniejszy, bo za sprawą małych rozmiarów cząstek - do 2,5 mikrometra - może przenikać do krwi.

Jak wskazuje Rzeczpospolita dobowa norma stężenia pyłu PM10 wynosi 50 mikrogramów na metr sześcienny, jednak tzw. poziom informowania - czyli moment ogłoszenia komunikatu o niebezpieczeństwie - ustalono na 200 µg/m sześc., poziom alarmowy zaś na 300 µg/m sześc.

Informacja o wysokim stężeniu PM10 wydawana jest w Polsce dopiero przy czterokrotnym przekroczeniu normy dobowej, alarm zaś ogłasza się przy przekroczeniu sześciokrotnym. We Francji alarm ogłaszany jest przy stężeniu 80 µg/m sześc..

W przypadku pyłu PM10 dobowa norma WHO pokrywa się z normą Unii Europejskiej: 50 µg/m sześc. Dobowa norma dla pyłu PM2,5 wynosi 20 µg/m sześc. Ze statystyk wynika, że normy WHO są przekraczane niemal we wszystkich polskich większych miastach.

Więcej: www.rp.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum