Najważniejsza w walce z nałogiem hazardu jest terapia

Autor: Gazeta Pomorska/Rynek Zdrowia • • 14 maja 2013 09:02

W leczeniu z uzależnienia od hazardu nie ma takich momentów krytycznych, jak na przykład w terapii alkoholików. Z nałogu można wyjść szybciej. Nie ma jednej definicji nałogowego hazardzisty. To mogą być nastolatki albo osoby po dwudziestce, które szukają mocnych wrażeń. Dorośli też czasami są ciekawi.

Najważniejsza w walce z nałogiem hazardu jest terapia
Wyróżnia się dwie grupy patologicznych hazardzistów. Pierwsza to tak zwani hazardziści akcji. To są ludzie kochający adrenalinę, szukający nowych doświadczeń, impulsów. Do tej drugiej grupy można zaliczyć tak zwanych hazardzistów ucieczki. W tym przypadku mówimy o osobach, które w kompulsywnym graniu szukają bezpiecznego azylu od problemów.

Najwięcej obecnie jest klasycznych hazardzistów, grających na automatach w klubach, pubach. Zdaniem dr Jolanty Celebuckiej, kierownika Wojewódzkiej Poradni Terapii Uzależnień i współuzależnienia w Toruniu najważniejsze w wyjściu z nałogu jest to, aby zdecydować się na terapię.

Jak mówi dr Celebucka, hazardzista to z reguły bardzo wdzięczny pacjent. Program terapii standardowo trwa przez osiemnaście tygodni. W ogólnych ramach to terapia poznawczo-behawioralna. Na samym początku pacjent dowiaduje się, na czym w ogóle polega uzależnienie od hazardu.

Więcej: www.pomorska.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum