IB, RMF FM/Rynek Zdrowia | 22-03-2021 15:18

Nadużywamy środków dezynfekcyjnych? Naukowcy ostrzegają

Eksperci ostrzegają: nadmierne używanie środków do dezynfekcji może prowadzić do uodpornienia bakterii i powstania nowego, groźnego szczepu.

Do skutecznego usunięcia bakterii i wirusów z dłoni wystarczy dokładne umycie wodą z mydłem Fot. Shutterstock

  • Zdaniem niektórych ekspertów nadmierne stosowanie środków do dezynfekcji może przyczynić się do powstania superbakterii
  • Jak przekonują wirusolodzy, do skutecznego usunięcia bakterii i wirusów z dłoni wystarczy dokładne umycie wodą z mydłem
  • Człowiek nie jest stworzony do życia w sterylnych warunkach - podkreślają naukowcy

W pandemii dezynfekujemy wszystko: ręce, zakupy, ubrania, powierzchnie, których używamy. W ub.r. Polacy kupili ponad 6,2 mln litrów środków do dezynfekcji rąk. To ponad 47 razy więcej niż w 2019 r. - informuje rmf24.pl

Drobnoustroje się uodpornią?

Tymczasem naukowcy na łamach "The Conversation" alarmują, że czas skończyć z "obsesyjną dezynfekcją". Jest ona nie tylko zbyteczna, ale i niesie za osobą duże niebezpieczeństwo - może doprowadzić do sytuacji, w której drobnoustroje uodpornią się na środki odkażające.

Prof. Robert Bragg z Uniwersytetu Free State w RPA od lat bada superbakterie, czyli szczepy, które uodporniły się na wszystkie dostępne leki. W jego ocenie główną przyczyną ich pojawienia się jest niewłaściwe stosowanie środków dezynfekujących.

Jak przekonuje ekspert, zagrożenie stanowią zarówno środki bardzo rozcieńczone o małym spektrum działania, jak i płyny o zbyt dużym stężeniu alkoholu (powyżej 70 proc.), które zbyt szybko wyparowują, aby móc skutecznie dezaktywować wirusy lub bakterie. To może prowadzić do tego, że drobnoustroje będą uodparniać się na dezynfektor.

Wystarczy woda z mydłem

Dr hab. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Katedry i Zakładu Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, uważa jednak, że na razie pandemia superbakterii, opornych na dezynfektory, nam nie grozi, bo w tej sferze istnieje więcej domysłów niż faktów.

Niemniej jednak, zadaniem wirusologa, powinniśmy stosować środki dezynfekujące tylko w wyjątkowych sytuacjach, bo do skutecznego usunięcia bakterii i wirusów z dłoni wystarczy dokładne umycie wodą z mydłem.

Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii w Instytucie Nauk Biologicznych UMCS zwraca z kolei uwagę, że człowiek nie jest stworzony do życia w sterylnych warunkach. Jej zdaniem, nadmierne korzystanie ze środków dezynfekujących może okazać się szkodliwym dla naszego systemu odporności, ponieważ "spotkania" z drobnoustrojami są dla niego niczym trening.

Ile może przetrwać wirus?

Przypomnijmy. Jak informował dr hab. Piotr Rzymski z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, na plastiku czy na powierzchni ze stali wirus aktywny może przetrwać do 72 godzin, a według niektórych obserwacji nawet do 6-7 dni. Badania wykonywano w całkowicie ustabilizowanych warunkach pod względem temperatury, wilgotności, tych powierzchni nikt nie ruszał. W normalnych warunkach ludzie często działają na nią, np. pocierając, przemieszczając przedmioty - a tego badania już nie uwzględniały.

Naukowcy - jak poinformował dr Rzymski, zbadali ponadto, że na papierze kartonowym zdolność przetrwania koronawirusa w warunkach ustabilizowanych wynosi do 24 godzin. W praktyce, w prawdziwym środowisku, można przyjąć, że ten okres będzie krótszy.

Z kolei badania na tkaninach wskazują, że zakaźny koronawirus może na nich przetrwać nawet do dwóch dni. Wirus przenosi się jednak przede wszystkim przez aerozole. Jeżeli mamy kontakt z osobą zakażoną, to żeby doszło do zakażenia, wirus musi zostać przeniesiony na błony śluzowe - najczęściej dochodzi do tego bezpośrednio, przy bliskim kontakcie i niezasłoniętych ustach i nosie.