wyborcza.pl/Rynek Zdrowia | 04-02-2015 13:11

Na papierze Polska w opiece psychiatrycznej wyprzedza bogatsze kraje

Jak to się stało, że w międzynarodowym Indeksie Integracji Zdrowia Psychicznego uplasowaliśmy się na 15. miejscu, w połowie stawki krajów europejskich - przed Włochami, Czechami, Austrią, Słowacją, nawet Szwajcarią?

Wyjaśnienie zaskakujących wyników międzynarodowego rankingu szuka Elżbieta Cichocka w Gazecie Wyborczej. Oddaje głos dr. Sławomirowi Murawcowi, który uczestniczył w zespole ekspertów Indeksu.

Zwraca on uwagę, że mamy świetne prawo. Jest ustawa o ochronie zdrowia psychicznego zachowująca standardy europejskie. Mamy przyjęty przez Radę Ministrów Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego. Obowiązuje już piąty rok i w tym roku się kończy - wylicza ekspert i dodaje, że cele Programu były szczytne i słuszne, tyle że realizacji brak. Tu i ówdzie można się pochwalić, ale to nie tworzy zmian systemowych.

Zmiany systemowe idą zaś w innym kierunku, niż wyznaczony w Programie. Np. w Drewnicy, w pobliżu Warszawy, samorząd województwa buduje nowy szpital, by zastąpić dzisiejszy, któremu stuknęło już sto lat, a warunki dla chorych są tu adekwatne do jego wieku.

Tymczasem od lat wiadomo, że w miarę postępów w farmakoterapii zmniejsza się w społeczeństwie zapotrzebowanie na izolację chorych. Nikt jednak zapewne nie policzył, ile powiatowych centrów zdrowia psychicznego można byłoby stworzyć za 177 mln zł przeznaczonych na szpital w Drewnicy, bo to inwestycja pod patronatem samorządu wojewódzkiego, a centra są domeną powiatów.

Słowem, sukces zawdzięczmy rażącej przepaści między tym, co na papierze, a szarą rzeczywistością – konkluduje Elżbieta Cichocka.

Czytaj: www. wyborcza.pl