Myślenice: nie ma powodów do paniki

Autor: Dziennik Polski/Rynek Zdrowia • • 04 maja 2009 12:11

Powiat myślenicki w województwie małopolskim liczy ok. 120 tysięcy mieszkańców. W ostatnich dniach rozmowy zgodnie krążą wokół wirusa A/H1N1. Jednak opinie mieszkańców Myślenic, co do realnego zagrożenia, są podzielone.

Część osób opowiada się za zachowaniem spokoju. Inne doradzają dmuchanie na zimne i zachowanie środków ostrożności. W stanie gotowości do reagowania na ewentualne przypadki pojawienia się wirusa są postawione służby sanitarne i zarządzania kryzysowego. Ale one zdecydowanie zalecają zachowanie spokoju.

– Nie należy panikować. Polska, a co za tym idzie także powiat myślenicki nie są ośrodkiem rozwoju choroby - mówi Dorota Mrożek-Budzyn, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Myślenicach i podaje plan działania na wypadek wystąpienia zagrożenia: lekarz kieruje chorego na oddział zakaźny szpitala, o tym zostaje powiadomiony wojewódzki inspektor sanitarny. – On też wydaje dalsze decyzje, co do kolejnych działań.

W podobnym, uspokajającym tonie wypowiada się Tadeusz Rabski, kierownik Wydziału Zarządzania Kryzysowego.

– Na razie Polska nie jest w grupie krajów, na których terenie pojawiłyby się osoby chore. Trzeba być czujnym, ale bez przesady.

Dyrektor szpitala Adam Styczeń również uspokaja mieszkańców powiatu.

– Zarówno szpital, jak i funkcjonujący w nim oddział zakaźny jest przygotowany na przyjęcie pacjentów z podejrzeniem o zarażenie wirusem grypy A H1N1.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum