Ministerstwo Zdrowia powołało zespół monitorujący nowe mutacje koronawirusa

Autor: PAP • Źródło: PAP/Rynek Zdrowia04 sierpnia 2021 14:00

Wiceminister Waldemar Kraska na posiedzeniu Senatu poinformował, że w Ministerstwie Zdrowia powstał zespół, który monitoruje nowe mutacje wirusa pojawiające się w kraju.

W Ministerstwie Zdrowia powołano zespół do monitorowania nowych wariantów koronawirusa Sars-CoV-2. Fot Shutterstock
  • Przy Ministerstwie Zdrowia powołany został zespół monitorujący nowe mutacje wirusa. W jego skład wchodzą przedstawiciele GIS, GIF, GIS WP oraz innych służb
  • Sieć laboratoriów wykonuje badania genetyczne wirusa, aby określić jaki jego wariant dominuje w Polsce. Obecnie to odmiana delta zaczyna dominować w kraju
  • Już nie tylko nowe mutacje „przywożone są” z zagranicy, mamy już własne ich ogniska


Sieć laboratoriów wykonuje sekwencjonowanie wirusa SARS-CoV-2

W skład zespołu pod przewodnictwem Waldemara Kraski wchodzą: przedstawiciel Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Głównego Inspektoratu Sanitarnego Wojska Polskiego, a także inne służby odpowiedzialne za wykonywanie takich badań.

- W tej chwili dysponujemy siecią laboratoriów, które wykonują badania genetyczne wirusa, tzw. sekwencjonowanie wirusa SARS-CoV-2. To się odbywa w 6 laboratoriach państwowych stacji sanitarno-epidemiologicznych i w 3 ośrodkach akademickich w Białymstoku, Gdańsku i w Łodzi, a także w Zakładzie Higieny w Warszawie - mówił Waldemar Kraska.

Do 30 lipca br. wykonano 11 tys. sekwencjonowania wirusa, aby uzyskać informacje, jaka mutacja w Polsce jest mutacją dominującą.

Klasyczny wirus już nie jest badany

- Klasycznego koronawirusa już nie badamy. Odmiana brytyjska zostaje wypierana przez odmianę delta, która zdecydowanie zaczyna dominować w naszym kraju. Jest to zdecydowanie bardziej zakaźna odmiana wirusa niż poprzednia. Wystarczy kilka minut w obecności osoby chorej, aby ulec zakażeniu – podkreślał wiceminister Kraska.

Poinformował także, że powstała interaktywna mapa do śledzenia nowych ognisk mutacji.

- Te ogniska są natychmiast izolowane i opracowywane przez stacje sanitarno-epidemiologiczne, aby rozprzestrzenianie się nowych wariantów było jak najmniejsze - dodał Kraska.

Mamy już „nasze” ogniska

W początkowym okresie mutacje wirusa były przywiezione do Polski z zewnątrz.

- Teraz już widzimy, że te ogniska są już nasze. Ta mutacja zaczyna bardzo aktywnie rozprzestrzeniać się w naszym kraju - mówił Kraska.

Jak dodał wiceminister dodał, że nowa mutacja koronawirusa jest zdecydowanie bardziej zakaźna niż poprzednia. Z badań wynika, że dotyka ponad 95 proc. osób, które nie są zaszczepione. 50 proc. chorych jest w wieku 20-40 lat.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum