Minister Kopacz: procedura dopuszczania szczepionek powinna być krótsza

Autor: Dziennik/Rynek Zdrowia • • 11 maja 2009 10:34

Minister zdrowia Ewa Kopacz zaproponowała Unii Europejskiej, aby dostęp do leków i szczepionek przeciwko grypie był uzależniony od sytuacji epidemiologicznej w danym kraju, a nie od jego zamożności.

- Pierwszeństwo powinny mieć kraje, w których jest prawdopodobieństwo wystąpienia pandemii. Chcę też przyspieszyć proces dopuszczania do użytku nowych leków i szczepionek. Teraz każdy kraj decyduje o tym samodzielnie. Powinna je dopuszczać do użytku Centralna Komisja Europejska ds. Leków. Gdy raz zatwierdzi lek, mógłby być on dopuszczony od razu w całej UE, nie czekając na decyzję poszczególnych rządów - powiedziała minister Kopacz podczas swojej wizyty (10 maja) w Szpitalu Powiatowym w Mielcu.

Ewa Kopacz pytana czy cztery dni na dotarcie do wszystkich pasażerów lotu 016 z Nowego Jorku do Warszawy (pasażerka tego samolotu była chora na grypę A i był to pierwszy przypadek stwierdzony w Polsce - red.), to nie zadługo, odpowiedziała: - Uważam że cztery dni to dobry czas jak na znalezienie prawie 200 osób rozsianych po całym kraju. Na najbliższym posiedzeniu komitetu pandemicznego chcę poruszyć sprawę dobrowolnego zbierania numerów telefonów od osób, które wróciły z krajów, w których ryzyko zarażenia się wirusem jest duże. Tak robi się w Hiszpanii.

Zdaniem minister Kopacz przyjęty plan działania na wypadek zagrożenia nowym wirusem zdał egzamin: - Lekarze pierwszego kontaktu potrafili określić ryzyko zachorowania i wysyłali pacjentów na oddział zakaźny. Państwowy Zakład Higieny badał pobrane od nich próbki i potwierdzał, albo wykluczał występowanie wirusa. Zdarzyło się jednak, że lekarze słyszeli, że pacjent podejrzewa u siebie wirusa i wpadali w panikę. Jednak dotyczyło to głównie prowokacji dziennikarskich.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum