Mieszkańcy Koronowa walczą o drugą karetkę

Autor: Gazeta Pomorska/Rynek Zdrowia • • 03 kwietnia 2014 12:40

Koronowo (Kujawsko-Pomorskie) po raz kolejny rozpoczyna bój z wojewodą i ministrem zdrowia o przywrócenie drugiej karetki. Bezpośrednim powodem stała się tragedia do jakiej doszło w środę (2 kwietnia) w Koronowie.

14-letnia Wiktoria przewróciła się i straciła przytomność. Dziewczynka przeżyła, bo na miejscu znaleźli się szybko mieszkający obok w bloku strażacy OSP. Karetka pogotowia nie mogła dojechać na czas z tej tylko przyczyny, że nie było jej w Koronowie. W tym czasie przewoziła ciężarną z Sokola Kuźnicy do szpitala w Bydgoszczy. Dlatego na pomoc wezwane zostało pogotowie lotnicze.

Jeszcze dwa lata temu w Koronowie były dwie karetki. Placówka ratownictwa medycznego powstała w sezonie turystycznym w pobliskim Mąkowarsku w roku 2011. Rok później już na cały rok. Koronowska służba zdrowia podpisała z NFZ kontrakt do roku 2015. Nie minął jednak rok 2012, kiedy okazało się, że w następnym roku już karetki w Mąkowarsku nie będzie.

W obronie karetki stanęli mieszkańcy. Zebrali ponad 1300 podpisów pod petycją do ministra zdrowia. Niestety ten odesłał ich do wojewody. Mieszkańcy zorganizowali więc protest w Bydgoszczy. Wywalczyli tyle, że w tym roku karetka wróci do Mąkowarska na czas wakacji. Po ostatnim zdarzeniu gmina przygotowuje pisma do wojewody i ministra zdrowia z prośbą o drugą całoroczną karetkę dla gminy. 

Nadzieje mieszkańców studzi Bartłomiej Michałek, rzecznik prasowy wojewody. Wyjażnia on, że minister ocenił, iż w tym województwie może być tylko 87 karetek. I ani jednej więcej.

Więcej: www.pomorska.pl 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum