Meningokoki szczególnie niebezpieczne dla małych dzieci

Autor: RZX/Rynek Zdrowia • • 05 marca 2020 17:52

Inwazyjna choroba meningokokowa (IChM) przebiega najczęściej pod postacią sepsy i/lub zapalenia opon mózgowych. Więcej jej przypadków notuje się w okresie jesienno-zimowym Nieprzypadkowo zakażenia miały miejsce wśród małych dzieci.

Szczepienia przeciw meningokokom są zalecane, lecz nie są refundowane. Fot. Fotolia

- Poważnym czynnikiem ryzyka inwazyjnej choroby meningokokowej jest wiek. Aż trzy czwarte jej przypadków dotyczy dzieci do 5. roku życia, przy czym szczyt zachorowań przypada w 1. roku życia, co wynika z niedojrzałości układu odpornościowego - wyjaśnia dr Alicja Karney z Fundacji Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Fundacja IMiD wraz firmą GSK prowadzi kampanię edukacyjną „Wyprzedź meningokoki”, której celem jest zwiększenie świadomości na temat zagrożenia meningokokami oraz możliwości ochrony przed nimi.

Zakażenie meningokokami często wiąże się z długą hospitalizacją, a następnie rehabilitacją, ponieważ choroba pozostawia po sobie ślady. Co trzeci pacjent cierpi z powodu zaburzeń neurologicznych (np. niedosłuchu, upośledzenia umysłowego) czy ubytków skóry wymagających przeszczepu. Czasami konieczna jest nawet amputacja kończyn, co piątego chorego nie da się uratować. Ta statystyka ma związek z charakterem choroby. Pierwsze jej objawy są mało charakterystyczne (przypominają przeziębienie lub grypę), dlatego trudno ją zdiagnozować. A rozwija się błyskawicznie - w ciągu zaledwie 24 godzin może doprowadzić do stanu zagrożenia życia.

- W walce z meningokokami liczy się czas, którego często nie mamy. Dlatego optymalnym sposobem ochrony przed tymi niebezpiecznymi bakteriami są szczepienia, które można stosować już od 2. miesiąca życia dziecka - tłumaczy Alicja Karney. Szczepienia przeciw meningokokom są zalecane, lecz nie są refundowane.

W pierwszej kolejności zaleca się szczepienia przeciw meningokokom typu B, które w Polsce odpowiadają za największą liczbę zakażeń. One wywołały tę chorobę u dwojga dzieci w Wielkopolsce.

Pierwszy przypadek dotyczy półtorarocznego chłopca z sepsą. W stanie krytycznym trafił do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim pod koniec stycznia. Był to już trzeci przypadek inwazyjnej choroby meningokokowej w województwie wielkopolskim w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

Oprócz leczenia i mechanicznej wentylacji mały pacjent był przez ponad tydzień poddawany dializom pozaustrojowym, co było konieczne z powodu objawów ostrej niewydolności nerek. Przeprowadzone badania potwierdziły, że sepsę wywołały u niego groźne bakterie - meningokoki typu B. Jak dzisiaj informuje szpital w Ostrowie Wielkopolskim, stan chłopca się poprawił, choć z powodu powikłań zatorowo-zakrzepowych przebywa on na Oddziale Chirurgii i Traumatologii, gdzie pod koniec lutego przeszedł zabieg operacyjny w celu naprawy skóry i innych zmian martwiczych.

Dwa miesiące wcześniej w Wielkopolsce miał miejsce inny przypadek zakażenia meningokokami typu B. Tym razem zachorowała 4-letnia dziewczynka z Niechłodu, która pod koniec listopada trafiła do szpitala w Lesznie, skąd została przetransportowana karetką do Poznania. Cała ośmioosobowa rodzina dziewczynki oraz grupa ok. 30 osób z przedszkola, do którego uczęszczała, została objęta chemioprofilaktyką w postaci podania antybiotyku.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum