PAP/Rynek Zdrowia | 18-11-2020 17:53

Mazowsze: dyspozytornie medyczne w Płocku i Ostrołęce nie zostaną zlikwidowane

Dyspozytornie medyczne w Płocku i Ostrołęce nie zostaną na razie zlikwidowane, co zapowiadał wcześniej wojewoda mazowiecki. Pozostaną w tych miastach przynajmniej przez rok - przekazał Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, powołując się na pismo z urzędu wojewódzkiego.

FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne

"Jak poinformowały służby wojewody, obecnie twa proces legislacyjny, który ma na celu wydłużenie do roku okres koncentracji dyspozytorni medycznych" - oznajmił w środowym (18 listopada) komunikacie Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, przypominając jednocześnie, iż wcześniej właśnie samorząd tego regionu apelował o pozostawienie tych placówek w Płocku i w Ostrołęce.

Obecnie na Mazowszu funkcjonuje pięć rejonów operacyjnych obsługiwanych przez pięć dyspozytorni medycznych, które zlokalizowane są w Warszawie, Płocku, Siedlcach oraz w Ostrołęce i Radomiu. Zgodnie z ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym wojewoda ma tworzyć i prowadzić jedną dyspozytornię medyczną w danym województwie, przy czym w Śląskim i Mazowieckim istnieje możliwość utworzenia dwóch dyspozytorni.

We wrześniu informowano, że wojewoda mazowiecki zdecydował o utworzeniu trzech dyspozytorni - w Warszawie, Radomiu i w Siedlcach, co oznaczałoby likwidację tych placówek w Płocku i w Ostrołęce z początkiem 2021 r.

"Dobra informacja dla mieszkańców Płocka i Ostrołęki. Apele samorządu województwa i pogotowia przyniosły efekt. Jak wynika z pisma urzędu wojewódzkiego, dyspozytornie w Płocku i Ostrołęce zostają. Przynajmniej przez rok" - zakomunikował w środę mazowiecki urząd marszałkowski. Ocenił przy tym, że obecnie obowiązujący w tym województwie podział na 5 rejonów operacyjnych, które są obsługiwane przez pięć dyspozytorni medycznych "jest dostosowany do aktualnych potrzeb zdrowotnych mieszkańców regionu" i zostanie utrzymany na dłużej niż rok.

Jak zauważył mazowiecki samorząd, powołując się na wypowiedź marszałka Adama Struzika, zlikwidowanie w tym województwie dwóch z pięciu rejonów operacyjnych "wywołałoby niepotrzebny w obecnej sytuacji epidemiologicznej chaos i stanowiłoby zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców".

"Dlatego decyzję o przedłużeniu terminu zmian uznaję za rozsądną. Cieszę się, że nasze argumenty zostały przyjęte. To nie czas na takie rewolucje. Teraz priorytetem władz powinno być zapewnienie sprzętu i środków ochrony dla szpitali" - podkreślił Struzik, cytowany w informacji mazowieckiego samorządu.