Mazowieckie: rodzina uratowana dzięki zadziałaniu czujki czadu

Autor: PAP, RZ/Rynek Zdrowia • • 08 stycznia 2020 18:14

Czujka tlenku węgla uratowała życie czteroosobowej rodzinie w Ożarowie Mazowieckim w powiecie warszawskim zachodnim - poinformował w środę (8 stycznia) rzecznik prasowy mazowieckiej Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Karol Kierzkowski. Rodzina trafiła na obserwację do szpitala.

Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

Jak powiedział rzecznik mazowieckiej straży pożarnej, na numer alarmowy 112 w środę około godziny 8.20 zadzwonił ojciec rodziny, informując, że w jego domu zadziałała czujka czadu, wskazując obecność tlenku węgla. - Operator numeru alarmowego natychmiast przekazał informację do Pogotowia Ratunkowego oraz Państwowej Straży Pożarnej - dodał strażak.

Jak poinformował Kierzkowski, strażacy po przyjeździe na miejsce wykryli w domu jednorodzinnym przy pomocy urządzeń pomiarowych stężenie 150 ppm tlenku węgla.

- Lekarz pogotowia ratunkowego przebadał dwie osoby dorosłe oraz dwójkę dzieci przebywające w budynku, które z objawami zatrucia czadem zabrano na obserwację do szpitala - podał rzecznik mazowieckiej PSP.

W 2019 roku mazowieccy strażacy uczestniczyli w 295 interwencjach związanych z emisją tlenku węgla w budynkach mieszkalnych, w których podtruciu uległo 110 osób. Osiem osób zmarło. Od 1 stycznia 2020 roku interweniowali 8 razy w związku z tlenkiem węgla w domach, podtrute zostały cztery osoby.

Mł. bryg. Karol Kierzkowski przypomniał, że w związku z trwającym sezonem grzewczym obowiązkowe są okresowe przeglądy urządzeń grzewczych, instalacji gazowej i elektrycznej oraz kontrole przewodów wentylacyjnych i czyszczenie przewodów kominowych.

- Dla własnego bezpieczeństwa warto w mieszkaniu zainstalować domową czujkę tlenku węgla, która ostrzeże nas głośnym sygnałem o emisji czadu. Dotyczy to domów, gdzie zainstalowane są urządzenia grzewcze, takie jak kominki, piecyki gazowe, piece opalane węglem lub olejem opałowym - dodał.

Ze względu na stosunkowo częste przypadki wezwań do osób zatrutych czadem, zespoły karetek w niektórych stacjach pogotowia ratunkowego w kraju są wyposażane w czujki tlenku węgla. Jadąc do pacjenta, który zasłabł w mieszkaniu, ratownicy medyczni zwykle nie mają wiedzy, że przyczyną był tlenek węgla. W konsekwencji wchodząc do mieszkania, sami ulegają zatruciu.

Jeszcze w 2016 r. np. Wojewódzka Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi zamówiła czujki tlenku węgla dla ratowników medycznych. Sprzęt ten nie jest to wymagany, ale WSRM w Łodzi chce zabezpieczyć ratowników.

Czujki czadu posiadają też m.in. ratownicy z karetek pogotowia w powiecie brzeskim. Mariusz Baran, kierownik ratownictwa medycznego w Brzeskim Centrum Medycznym mówił Radiu Opole, że dzięki tym urządzeniom zespoły ratownictwa mogą szybciej postawić trafną diagnozę w przypadku zatruć czadem. Czujki pozwalają także zwiększyć bezpieczeństwo załóg karetek.

PAP - Bartłomiej Figaj

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum