Mazowieckie: dyspozytorzy medyczni z Płocka nie chcą przenosić się do innych dyspozytorni

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 18 września 2020 14:32

W związku z planem likwidacji od nowego roku dyspozytorni medycznej w Płocku żaden z 30 zatrudnionych tam dyspozytorów nie chce przenosić się do pracy w dyspozytorniach w Radomiu, Siedlcach czy w Warszawie - oznajmiła dyrektor płockiej stacji pogotowia ratunkowego Lucyna Kęsicka.

Mazowieckie: dyspozytorzy medyczni z Płocka nie chcą przenosić się do innych dyspozytorni
Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł przekonuje, że likwidacja od nowego roku dwóch z pięciu dyspozytorni medycznych na Mazowszu - w Płocku i w Ostrołęce, nie wpłynie na bezpieczeństwo mieszkańców. Fot. PW/PTWP

Zgodnie z ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym wojewoda ma tworzyć i prowadzić jedną dyspozytornię medyczną w danym województwie, przy czym w Śląskim i Mazowieckim istnieje możliwość utworzenia dwóch dyspozytorni. Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł zdecydował o utworzeniu trzech dyspozytorni - w Warszawie, Radomiu i w Siedlcach. Oznacza to likwidację dyspozytorni w Płocku, a także w Ostrołęce.

- Wczoraj miałam spotkanie z naszymi dyspozytorami medycznymi. I żaden z tych dyspozytorów ani do Radomia, ani do Siedlec, ani do Warszawy nie przejdzie - powiedziała w piątek podczas konferencji prasowej dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Płocku.

Dodała, że obecnie jest tam zatrudnionych 30 dyspozytorów. - To są młodzi ludzie. Mają rodziny i nie będą dojeżdżać po sto dwadzieścia, dwieście kilometrów do pracy. Po drugie nikt z nich nie chce być pracownikiem urzędu wojewódzkiego, ponieważ stracą tam jakby ten swój zawód medyczny. Nie będą już pracować jako ratownik medyczny - powiedziała Kęsicka.

Podkreśliła, że planowane zmiany związane z likwidacją płockiej dyspozytorni medycznej oznaczają także, oprócz utraty uprawnień przez tamtejszych dyspozytorów, także utratę dodatków.

- Nie wiemy na jakiej zasadzie oni mają przejść, jakie będą warunki wynagrodzenia. Nie wiemy nic - oświadczyła. Przyznała jednocześnie, że obawia się, że w wyniku likwidacji tamtejszej dyspozytorni medycznej ucierpią pacjenci.

- Łączność w całym województwie nie jest jednolita. Nie wiemy, jak to w ogóle zadziała, czy karetka dojedzie na czas. Obawiamy się, że to będą duże trudności - zaznaczyła Kęsicka.

Marszałek Mazowsza Adam Struzik (PSL) ocenił, że być może likwidacja dwóch z obecnych pięciu dyspozytorni w tym województwie, czyli w Płocku i w Ostrołęce, ma związek z planami PiS zakładającymi podział województwa. W jego ocenie, "nie ma powodu prawnego", aby w najbliższym czasie likwidować dyspozytornie w tym regionie.

- Te zmiany, nawet w ustawie o ratownictwie medycznym, mogą być przeprowadzone do stycznia 2027 r. Nie ma więc żadnego powodu, żeby to robić od stycznia 2021 r. - powiedział Struzik.

Marszałek Mazowsza zauważył, że likwidacja dyspozytorni w Płocku i Ostrołęce zbiega się z trwająca wciąż epidemią. Zaznaczył również, że np. dyspozytornia w Płocku jest trzecią największą obecnie na Mazowszu, po dyspozytorniach w Warszawie i Radomiu.

Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł zapewnia, że likwidacja od nowego roku dwóch z pięciu dyspozytorni medycznych na Mazowszu - w Płocku i w Ostrołęce, nie wpłynie na bezpieczeństwo mieszkańców.

- Najważniejszy jest czas dojazdu karetki, a nie lokalizacja osoby, która kieruje zespół ratownictwa medycznego na miejsce zdarzenia. Podkreślam z całą stanowczością, że bezpieczeństwo mieszkańców nie jest zagrożone - oświadczył wojewoda w wydanym tydzień temu stanowisku.

- Bardzo mocno trzeba uspokoić wszystkich tych, którzy mieszkają w miejscach, gdzie takie dyspozytornie dotychczas funkcjonowały, czyli Płock, Ostrołęka. Na sto procent można powiedzieć, że ta zmiana pacjentów zupełnie nie będzie dotyczyć - mówił wówczas Radziwiłł.

Wojewoda mazowiecki zwrócił uwagę, że obecne zmiany są kontynuacją procesu rozpoczętego przed wieloma laty.

- Warto podkreślić, że mimo zmniejszenia liczby dyspozytorni w ciągu ostatnich lat w woj. mazowieckim liczba zespołów ratownictwa medycznego wzrosła ze 187 do 200 - dodał Radziwiłł. Wspomniał jednocześnie, że proces zmniejszania liczby dyspozytorni na Mazowszu ruszył w 2011 r., kiedy z 43 rejonów pozostało 29. Dodał, że w 2012 r. pozostało ich już 6, a w 2017 r. zmniejszono liczbę dyspozytorni do 5, przy pozostawieniu 6 rejonów operacyjnych.

Mazowiecki Urząd Wojewódzki wyjaśnił w niedawnym oświadczeniu, że decyzja, co do lokalizacji, w których pozostawione będą dyspozytornie medyczne od początku 2021 r. - Warszawa, Radom i Siedlce - opierała się m.in. na ocenie infrastruktury.

"Dyspozytornie medyczne w Ostrołęce i Płocku są jednymi z najmniejszych w województwie. Zaproponowana stopniowa centralizacja do 3 dyspozytorni medycznych, uwzględnia zapewnienie ciągłości realizacji zadań dyspozytorów medycznych wobec mieszkańców i osób przebywających na terenie województwa mazowieckiego" - podkreślono w stanowisku.

W ubiegłym tygodniu prezydent Płocka Andrzej Nowakowski (PO) zaapelował do wojewody mazowieckiego "o utrzymanie obecnego stanu funkcjonowania" planu działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego dla tego województwa z funkcjonującą dyspozytornią w tym mieście.

Jak informował ostatnio mazowiecki urząd marszałkowski, także radni tego województwa apelują o pozostawienie funkcjonowania dotychczasowych pięciu dyspozytorni medycznych i odłożenie wszelkich zmian w zakresie funkcjonowania tamtejszego systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego "do czasu ustabilizowania sytuacji zdrowotnej związanej z COVID-19". 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum