Marek Balicki: powoli wychodzimy z kryzysu w psychiatrii

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 02 grudnia 2019 10:35

Mamy w psychiatrii kryzys, ale zaczynamy z niego powoli wychodzić - mówi w rozmowie z Polską pełnomocnik ministra zdrowia ds. reformy psychiatrii dr Marek Balicki. Zwraca uwagę m.in. na skutki fatalnego - jego zdaniem - finansowania psychiatrii.

- Choć mamy w psychiatrii kryzys, to powoli zaczynamy z niego wychodzić. Od roku zmieniamy rzeczywistość - dr Marek Balicki. Fot. PTWP

Balicki w magazynie "Polska" został zapytany, czy stan psychiatrii dorosłych jest lepszy niż w przypadku psychiatrii dzieci i młodzieży. W odpowiedzi wskazał, że w psychiatrii dorosłych również jest kryzys i choć nie tak spektakularny i dramatyczny jak w przypadku dzieci i młodzieży, to na pewno poważny.

W jego ocenie, jest to wynik fatalnego finansowania tej specjalności od lat.

- Przez lata wydatki na lecznictwo psychiatryczne były zaniżane w stosunku do innych działów medycyny. Nie dość, że w ogóle przeznacza się w Polsce na ochronę zdrowia zbyt mało pieniędzy, to jeszcze w ramach tego "za mało", mniejszy kawałek tortu niż w innych krajach europejskich przypadał psychiatrii - wskazał.

Pełnomocnik ministra zdrowia wyjaśnił, że w Polsce na psychiatrię przeznacza się 3,5 proc. z NFZ - przy ponad 10 proc. w Szwajcarii czy w Niemczech. Tymczasem - tłumaczył - próg zapewniający "jako takie" funkcjonowanie systemu, to 5-6 proc budżetu. - Potrzebujemy więc dwa razy tyle pieniędzy na psychiatrię niż mamy obecnie, by mogła ona jako tako funkcjonować - podkreślił.

Dopytywany o konsekwencje niskiego finansowania, Balicki wymienił długie kolejki w poradni zdrowia psychicznego, kilkumiesięczny okres oczekiwanie na wizytę u specjalisty i na psychoterapię. Jak dodał, zarówno warunki pobytu dla pacjentów, jak i warunki dla personelu często są fatalne.

- Nie dość, że mamy za mało pieniędzy, to jeszcze struktura wydatków w tej branży jest wyjątkowo niekorzystna. 70 proc. budżetu psychiatrii wydajemy na opiekę szpitalną, która jest bardzo kosztowna. To powoduje, że system opieki psychiatrycznej jest absolutnie niewydolny - powiedział pełnomocnik szefa MZ.

Balicki zapewnił jednocześnie, że zarówno MZ, jak NFZ zdają sobie sprawę z tego, że trzeba zwiększyć nakłady na psychiatrię i odwrócić tę piramidę.

- Trzeba przesunąć środek ciężkości z opieki szpitalnej na opiekę środowiskową - dodał.

Według niego, choć mamy w psychiatrii kryzys, to powoli zaczynamy z niego wychodzić.

- Od roku zmieniamy rzeczywistość. Zaczęliśmy od pilotażu nowej formy opieki, której nazwa brzmi centrum zdrowia psychicznego. Zmiana polega na odchodzeniu od modelu opierającego się głownie na hospitalizacji osób z zaburzeniami psychicznymi na rzecz pomocy i wsparcia w miejscu zamieszkania - wyjaśnił. Jak zaznaczył, nie jest to "odkrywanie Ameryki", jednak to model sprawdzony w państwach UE i przez nią rekomendowany.

Balicki wskazał, że pilotaż ten zaczął się półtora roku temu, a w całej Polsce testuje go 27 centrów zdrowia psychicznego. - Łącznie obejmują one 3 mln dorosłych mieszkańców, czyli 10 proc. populacji. Od stycznia będzie więcej centrów i 4,5 mln osób objętych taką opieką - dodał.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum