Małopolska: wścieklizna u zwierząt, zagrożenie dla ludzi

Autor: Gazeta Krakowska, DK/Rynek Zdrowia • • 01 października 2010 14:13

Zwiększa się liczba zachorowań na wściekliznę w Małopolsce. Specjaliści przypominają, że człowiek ugryziony przez zwierzę powinien się natychmiast skontaktować z lekarzem.

Małopolska: wścieklizna u zwierząt, zagrożenie dla ludzi
Weterynarze wykryli już 21 chorych zwierząt. Większość, bo aż 13 przypadków, odnotowano na południowym wschodzie województwa, w rejonie Bobowej (pow. gorlicki) i Grybowa (pow. nowosądecki).

Nie wiadomo, skąd wzięła się choroba, bo przez siedem lat nie zaobserwowano jej wirusa w Małopolsce. Nosicielami choroby są głównie lisy. Wściekliznę stwierdzono też u jednej krowy, trzech psów oraz u dwóch kotów przywiezionych w sierpniu do Krakowa z okolic Jeziora Czorsztyńskiego.

Badania wirusa z Małopolski trwają. Prof. Jan Żmudziński z Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach potwierdza, że tylko województwo małopolskie boryka się z wścieklizną.



Jak wynika z danych Zakładu Epidemiologii Państwowego Zakładu Higieny, które notują przypadki styczności i narażenia na wściekliznę oraz potrzebę szczepień, ich roczna liczba jest mniej więcej stała. W 2009 roku było to 6 874 przypadków, a w 2008 – 6 919. Natomiast od 1 stycznia do 15 września 2010 roku odnotowano 5290 takich przypadków.
Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum