Małopolska: szczepienia nie cieszą się popularnością, więc władze dały przykład

Autor: Gazeta Krakowska/Rynek Zdrowia • • 14 października 2009 14:59

Małopolanie mają obawy przed szczepieniami. W całej Małopolsce zaszczepiło się przeciwko grypie zaledwie 3,5 proc. mieszkańców, a w krakowskim sanepidzie od początku września po szczepionkę zgłosiło się tylko 100 osób.

Władze województwa apelują o poddanie się szczepieniom i same dają przykład. W błysku fleszy szczepienia przyjęli wicemarszałkowie: Leszek Zegzda i Roman Ciepiela oraz członek zarządu województwa Wojciech Kozak. Ostatni szczepionkę przyjął prof. Rafał Niżankowski, wojewódzki inspektor sanitarny w Krakowie.

- Nie wierzmy tym, którzy mówią, że po przyjęciu szczepionki zarazili się grypą. Preparat jest robiony tylko z części wirusów i nie jest to możliwe. Bywa, że niektórzy ludzie reagują na szczepionkę chwilowym bólem głowy czy osłabieniem mięśni, lecz to przechodzi - stwierdził profesor Niżankowski, który zaznaczył, że rocznie z powodu grypy w Polsce umiera ok. 1000 osób.

Sanepid poleca ochronne szczepienia przeciwko grypie sezonowej zwłaszcza dzieciom i osobom cierpiącym na przewlekłe choroby, a także tym po 50. roku życia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum